Blamaż „Sevillistas”; „Lwy” skutecznie zapolowały!

Autor: Karol Brandt | 14.10.2017 14:53 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W pierwszym z sobotnich spotkań hiszpańskiej ekstraklasy Athletic Club pokonał Sevillę.

W drugim meczu ósmej kolejki La Ligi, po przerwie na spotkania reprezentacyjne, Athletic Club podejmował na własnym stadionie Sevillę. Gospodarze w poprzedniej kolejce hiszpańskiej ekstraklasy przegrali z Valencią 2:3, zaś goście pokonali Málagę 2:0. Baskowie w tym pojedynku musieli sobie radzić bez niezdolnych do gry: Óscara de Marcosa, Yeraya Álvareza oraz Ikera Undabarreny. Natomiast przyjezdni przybyli do Bilbao osłabieni brakiem dwójki kapitanów Daniela Carriço i Nicolása Parejy. Faworytem tego spotkania byli „Palaganas”.

Piękny gest ze strony piłkarzy Sevilli. 

Oba zespoły na boisko wyprowadził arbiter główny, Ignacio Iglesias Villanueva. Już w 21. minucie Eduardo Berizzo został zmuszony do zmiany, gdyż kontuzji doznał Steven N’Zonzi. Francuza natychmiast zastąpił Michael Krohn-Dehli. Nużące zawody w 43. minucie ożywił Mikel Vesga, który po ogromnym zamieszaniu w polu karnym Sevilli, przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki golkiperem rywali.

Piłkarze Athleticu cieszący się z trafienia na 1:0. 

 

Po zmianie stron trenerzy wstrzymali się z roszady personalnymi. Gdy kibice zgromadzeni na stadionie w Bilbao zaczęli przysypiać, w 59. minucie ponowie dał o sobie znać Mikel Vesga. 24-letni defensywny pomocnik przejął podanie w polu karnym i z bliskiej odległości oddał strzał w kierunku lewego rogu bramki. Efekt? Słupek!

Z każdą minutą na boisku działo się coraz mniej. Szczególnie widoczna była niemożność w stworzeniu dogodnej okazji strzeleckiej. Losy spotkania odmienić miał wprowadzony w 78. minucie, Luis Muriel. Tak się jednak nie stało i trzy punkty wpłynęły na konto Athleticu.

 

Athletic Club – Sevilla FC 1:0 (1:0) Vesga 43’

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Athletic Bilbao, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.