Łatwa wygrana „Bawarczyków”; efekt Heynckesa działa!

Autor: Karol Brandt | 14.10.2017 17:23 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W ósmej kolejce Bundesligi Bayern Monachium zanotował zwycięstwo.

Kibice Bayernu przybyli dziś tłumnie na Allianz Arenę, by obejrzeć pierwszy mecz ich ukochanego zespołu pod wodzą legendarnego Juppa Heynckesa. Tym razem rywalem „Bawarczyków” był SC Freiburg. W poprzedniej kolejce ligowej monachijczycy zremisowali z Herthą 2:2. Natomiast goście przegrali z TSG Hoffenheim 1899 2:3. W tej konfrontacji udziału wziąć nie mogło wielu zawodników obu ekip. Na tej liście znaleźli się m.in. Arturo Vidal oraz Marc-Oliver Kempf. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra większe szanse na zwycięstwo dawano gospodarzom.

Piłkarzom obu zespołów na boisku towarzyszył rozjemca tych zawodów, Frank Willenborg. W mecz świetnie weszli gospodarze, niesieni dopingiem swoich kibiców. W ósmej minucie David Alaba zagrał piłkę wzdłuż linii końcowej. W pobliżu futbolówki znajdował się Thomas Müller, jednak gol ostatecznie został zaliczony bramkarzowi gości, Alexandrowi Schwolowowi.

W 35. minucie SC Freiburg mógł wyrównać, lecz Mike Frantz, dochodząc do sytuacji strzeleckiej w polu karnym Bayernu, spudłował i wynik nie uległ zmianie. Kilka minut później prowadzenie dla gospodarzy podwyższył Kingsley Coman. W tej sytuacji z obrzeża pola karnego uderzał Arjen Robben, a do sparowanej piłki rzucił się francuski skrzydłowy i głową pokonał Alexandra Schwolowa. 

Po przerwie oba zespoły wróciły na boisko w niezmienionych „jedenastkach”. W 60. minucie arbiter główny najpierw wskazał na „wapno”, po czym zmienił decyzję i nakazał wykonanie rzutu rożnego. Chwilę potem piłkę tuż sprzed pola karnego uderzył Thiago Alcântara, a „szmacianka” wpadła w prawy dolny róg bramki. W 76. minucie Thomas Müller w kapitalny sposób wywalczył futbolówkę w prawym rogu boiska, a następnie dograł ją do „Lewego”, który uderzył w prawy róg i zrobiło się 4:0.

W kolejnych minutach piłkarze Bayernu Monachium spokojnie kontrolowali przebieg spotkania i bez większego trudu, dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra. Wcześniej, wynik ustalił Joshua Kimmich.

                                         

Bayern Monachium – SC Freiburg 5:0 (2:0) Schwolow 8’ (sam.), Coman 42’, Thiago 63’, Lewandowski 75’, Kimmich 90+3’

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Trenerzy, Jupp Heynckes, SC Freiburg, Kingsley Coman, Bundesliga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź losowania 1/8 finałów Ligi Mistrzów

    Już w najbliższy poniedziałek (17 grudnia) o godzinie 12:00 w Nyonie poznamy pary 1/8 finału fazy pucharowej tegorocznej edycji Champions League.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej
  • Kimmich: Pierwszy raz widzę taką sytuację

    Bayern Monachium pokonał u siebie Norymbergę 3:0 i do lidera, Borussi Dortmund wciąż traci dziewięć punktów. Joshua Kimmich jest podekscytowany takimi wydarzeniami w tym sezonie w Bundeslidze.

    czytaj więcej
  • Sarri: Hazard robił różnicę w meczu

    Szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri zapewnił, że będzie wykorzystywał Edena Hazarda i na nim budował drużynę. Belg odegrał wczoraj kluczową rolę w zwycięskim meczu 2:0 nad Manchesterem City. Zawodnik ma aktualnie siedem goli i osiem asyst w Premiership.

    czytaj więcej
  • Sarri: City to obecnie najlepszy zespół w Europie

    Trener Chelsea, Maurizio Sarri stwierdził, że mimo zwycięstwa 2:0 nad Manchesterem City niemożliwe jest, aby w tym sezonie jego zespół wygrał mistrzostwo Anglii. "The Citizens" wczoraj na Stamford Bridge zanotowali pierwszą porażkę w lidze. Liderem został w ten sposób Liverpool, "The Blues" tracą do nich osiem punktów i siedem do drugiego City.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze