Piorunujący początek City zapewnił punkty! Dwa karne nie wystarczyły Napoli nawet do remisu

Autor: Kacper Chwedoruk | 17.10.2017 22:38 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Starcie dwóch niepokonanych zespół na krajowym podwórku zakończyło się zwycięstwem lidera Premier League. Manchester City udowadnia, że w tym sezonie walczy o najwyższe cele nie tylko na rodzimym podwórku, ale również europejskim.

Podopieczni Pepa Guardioli od początku narzucili swoje warunki i stłamsili przyjezdnych. Bardzo szybko wynik otworzył Raheem Sterling, któremu w zamieszaniu podbramkowym piłka spadła pod nogi. Chwilę później kolejna groźna akcja zakończyła się następnym trafieniem gospodarzy. Tym razem fenomenalną asystą popisał się De Bruyne, a na listę strzelców wpisał się Gabriel Jesus. 

Po piorunujących 30 minutach, zawodnicy z Etihad spuścili z tonu. Do głosu doszło Napoli, które jeszcze przed przerwą powinno odrobić jednego gola. Dries Mertens przegrał jednak pojedynek z Edersonem. Brazylijski golkiper obronił rzut karny wykonywany przez Belga. 

Po przerwie to lider Serie A był groźniejszy. Poskutkowało to kolejnym rzutem karnym, tym razem wykorzystanym przez Diawarę. Odpowiedź gospodarzy była piorunująca, jednak ten gol słusznie nie został uznany. Ostatnią okazję na wyrównanie miał Mertens, ale we wtorkowy wieczór nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Edersona. 

 

Manchester City – SSC Napoli 2:1 (2:0) Sterling 9', Jesus 13' – Diawara 73' (k.)


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Anglia, Włochy, Manchester City, SSC Napoli, Man. City - Napoli 2017-10-17

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze