„Stara Dama” wykonała zadanie i zdobyła cenne trzy punkty

Mateusz Deluga | 18.10.2017 22:43 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Mecz sąsiadów w tabeli grupy D. Zarówno Juventus FC, jak i Sporting CP przed tym spotkaniem mieli po trzy „oczka”. Zwycięzca tego pojedynku będzie przystępował do kolejnego spotkania z chłodną głową. Oba zespoły zgotowały kibicom nie lada widowisko na Allianz Stadium.

Juventus FC już po dwunastu minutach musiał odrabiać straty. Alex Sandro próbował powstrzymać Gelsona, który trafił futbolówką w interweniującego Buffona, po czym piłka odbiła się od nogi Brazylijczyka i wpadła do bramki. Nieszczęśliwa bramka samobójcza dała prowadzenie Sportingowi.

W 28. minucie Miralem Pjanić został sfaulowany tuż przed polem karnym Sportingu. Sam poszkodowany perfekcyjnie wykonał rzut wolny, który dał Juventusowi wyrównanie.

Po bramce dla mistrzów Włoch oba zespoły nie atakowały już aż tak często. Do przerwy na Allianz Stadium było 1:1.

Gospodarze w drugiej połowie nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Patricio. Jednak wszystko zmieniło się w 84. minucie, kiedy Mario Mandżukić z bliskiej odległości uderzył piłkę głową do pustej bramki.    

Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie. Juventus FC wykonał swoje zadanie i zdobył cenne trzy punkty.  

 

Juventus FC – Sporting CP 2:1 (1:1) Pjanić 28’, Mandżukić 84’ – Sandro 12’ (sam.)

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Włochy, Portugalia, Sporting Lizbona, Mario Mandzukić, Miralem Pjanić, Juventus - Sporting 2017-10-18

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze