Neymar i spółka rozstrzelali RSC Anderlecht

Mateusz Deluga | 18.10.2017 22:52 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

RSC Anderlecht z Łukaszem Teodorczykiem w składzie podejmował na własnym stadionie naszpikowane gwiazdami Paris Saint-Germain. Oba zespoły zaprezentowały otwarty i ofensywny futbol, o czym mogli się przekonać kibice zasiadający na stadionie Anderlechtu.

Już w 3. minucie mogliśmy podziwiać pierwsze trafienie dla „Le Parisien”. W akcję bramkową była zaangażowana całą ofensywa gości. Na koniec Marco Verratti posłał piłkę do Kyliana Mbappe, który umieścił futbolówkę w siatce.

W 44. minucie Neymar zdecydował się na strzał z dalszej odległości. Sels wypiąstkował piłkę w górę boiska, gdzie czekał Kylian Mbappe, który podał głową futbolówkę do Edinsona Cavaniego, a ten zdobył drugą bramkę dla PSG.

Gospodarze do tej pory nie zdołali stworzyć zagrożenia pod bramką Paris Saint-Germain. Wynik do przerwy? 2:0 dla „Le Parisien”

W 57. minucie Cavani po raz drugi umieścił piłkę w siatce, jednak bramka dla PSG nie została uznana. Urugwajczyk w momencie strzału znajdował się na pozycji spalonej.

W 65. minucie Neymar stanął przed szansą podwyższenia wyniku z rzutu wolnego. Brazylijczyk uderzył piłkę mocno po ziemi, czym zaskoczył bramkarza gospodarzy i zdobył trzeciego gola. Piłkarze RSC Anderlecht byli w tym momencie bezradni.

Dziesięć minut przed końcem podstawowego czasu gryHenry Onyekuru mógł zdobyć honorowe trafienie dla „Fołków”, jednak futbolówka po jego strzale wylądowała na poprzeczce.

Angel Di Maria wbił czwarty gwóźdź do trumny Anderlechtu. Argentyńczyk przyjął bezpańską piłkę w polu karnym, po czym umieścił ją w górnej części bramki Selsa.

Więcej bramek nie padło. PSG w imponujący sposób rozgromiło RSC Anderlecht 4:0.  

 

RSC Anderlecht – Paris Saint-Germain 0:4 (0:2) Mbappe 3’, Cavani 44’, Neymar 65’, Di Maria 89’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, RSC Anderlecht, Francja , Belgia, Paris Saint-Germain, Angel Di Maria, Neymar, Edinson Cavani, Kylian Mbappe, Anderlecht - PSG 2017-10-18

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.