Verratti: W lecie mogłem odejść i zarobić więcej, ale wybrałem projekt PSG

Autor: Michał Nowacki | 22.10.2017 12:01 | komentarzy: 5 | kategoria: News |

W lecie Marco Verratti był kuszony przez kilka klubów, które były gotowe wydać za niego 100 milionów euro. Włoch przyznał, że przerwał swój urlop i spotkał się z dyrektorem sportowym Paris Saint-Germain, Antero Henrique i omawiał swoją przyszłość w Paryżu,

Francuski klub odpadł z Ligi Mistrzów i nie obronił tytułu mistrza Francji. To dało pomocnikowi do myślenia i zaczął się zastanawiać czy powinien zostać w klubie. W lecie jednak dokonano znaczących zmian, przyszli tacy zawodnicy jak Dani Alves, Neymar czy Kylian Mbappé.

– Szczerze mówiąc po raz pierwszy od pięciu lat zastanawiałam się czy powinienem tu zostać. Ludzie myślą, że gram w PSG dla pieniędzy, ale prawda jest taka, że jakbym odszedł gdzie indziej to bym zarobił jeszcze więcej. Barcelona proponowała za mnie zapłacić 100 milionów euro. Neymar w Manchesterze City lub Chelsea mógłby zarabiać jeszcze więcej, ale wybrał projekt PSG niż pieniądze innych klubów. Ja zrobiłem to samo zostając na Parc des Princes – przyznał Marco Verratti w rozmowie z L'Equipe.

24-latek zdecydował się też w lecie zmienić agenta i zwolnił Donato Di Campliego i teraz o jego interesy dba Mino Raiola.

– To było naprawdę skomplikowane. Nie spodziewałem się, że latem do tego dojdzie. Wiele rzeczy się mi nie podobało. Ludzie myśleli o sobie, a nie o mnie. Nigdy nie mówiłem, że chcę odejść z PSG. Jedyną rzeczą jaką zrobiłem, było wyjaśnienie im kilku rzeczy, których nie rozumiem. W poprzednim sezonie przeszliśmy przez skomplikowane czasy. Nie żyliśmy dla siebie jako zespół, który chce wygrać wszystko. Zostaliśmy poproszeni, aby wygrać wszystko, a inni byli o wiele silniejsi od nas – dodał Włoch.

– Kiedy pojawił się nowy dyrektor sportowy, Antero Henrique, pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, było skrócenie wakacji, aby z nim porozmawiać. Kiedy tylko mieliśmy pierwszą rozmowę, powiedziałem mu: "Dobrze, zostanę tutaj". Nie powiedziałem tego, bo przyjechali Neymar i Kylian Mbappé, wtedy nawet nie wiedziałem, że zamierzają przyjść do nas – zakończył 24-latek.

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Francja , Transfery, Paris Saint-Germain, Marco Verratti

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu Chelsea – Barcelona

    „The Blues” na Stamford Bridge zremisowali z „Blaugraną”. Wynik otworzył Willian, jednak na kwadrans przed końcem spotkania do wyrównania doprowadził Lionel Messi, który przełamał fatalną passę ośmiu meczów przeciwko Chelsea bez gola. A co powiedzieli trenerzy w rozmowach z dziennikarzami? Najważniejsze wypowiedzi przedstawiamy poniżej.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wtorkowe pojedynki za nami. Było mnóstwo emocji, głównie na Stamford Bridge, jednak teraz czas na następne pojedynki. Liga Mistrzów się nie zatrzymuje, a do gry wkraczają Sevilla, Manchester United, Szachtar Donieck oraz AS Roma.

    czytaj więcej
  • Messi oszukał przeznaczenie; remis na Stamford Bridge!

    Chelsea FC i FC Barcelona, tych drużyn nie trzeba nikomu przedstawiać. Gospodarze, „The Blues” dzielnie stawili czoła utytułowanej „Dumie Katalonii”, jednak ta nie pozostała dłużna i zdołała zdobyć wyrównującą bramkę.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Wtorkowy przegląd prasy

    Tak jak w ubiegłym tygodniu, sprawdzamy co dzieje się w zagranicznych mediach przed rozpoczęciem wtorkowych pojedynków w Lidze Mistrzów. Przedstawiamy Państwu przegląd prasy z krajów, które będą reprezentowały dzisiaj kluby w Champions League.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Chelsea vs. Barcelona

    Kibiców Ligi Mistrzów czeka nie lada gratka. „The Blues” podejmą na Stamford Bridge „Dumę Katalonii”. Mecze między tymi zespołami były gwarantem niesamowitych emocji oraz gradu bramek. Czy ten scenariusz ma szansę zostać zrealizowany? Przekonamy się we wtorek o godzinie 20:45.

    czytaj więcej

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze