„Los Blancos” nie zawiedli; Eibar został z niczym

Autor: Karol Brandt | 22.10.2017 22:33 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

W jednym z niedzielnych spotkań 9. kolejki La Ligi podopieczni Zinédine’a Zidane’a pokonali SD Eibar.

Real Madryt w środku tygodnia zremisował z Tottenhamem Hotspur 1:1, a już kilka dni później podejmował na własnym stadionie SD Eibar. Zizou w tym meczu nie mógł wystawić do gry kontuzjowanych Keylora Navasa, Mateo Kovačicia, Luki Zidane'a i Garetha Bale'a. Oprócz nich w kadrze nie znalazł się walczący z infekcją, Dani Carvajal. Goście przybyli do stolicy Hiszpanii bez Yoela, Frana Rico, Pedro Leóna, Ivána Alejo i Ivána Ramisa. Bezapelacyjnie faworytem tej konfrontacji był zespół z Madrytu.

Obie „jedenastki” na boisko wyprowadził arbiter główny, Alfonso Javier Álvarez Izquierdo. Wynik spotkania już w drugiej minucie mógł otworzyć Isco, lecz rozgrywający Realu Madryt nie zdołał zaskoczyć golkipera Eibaru.

W 18. minucie Isco rozegrał rzut rożny na krótko. Wówczas Marco Asensio zdecydował się na centrę. Do zagranej futbolówki najwyżej skakał Sergio Ramos, lecz ostatecznie gola strzelił piłkarz gości, Paulo Oliveira.

Piłkarze Realu Madryt cieszący się trafienia na 1:0.

Dziesięć minut później było już 2:0 dla „Królewskich”. W tej sytuacji Isco dośrodkował piłkę do znajdującego się w polu karnym, Marco Asensio. Były piłkarz Espanyolu płaskim strzałem pokonał Marko Dmitrovicia. „Szmacianka” przeleciała między nogami serbskiego bramkarza.

Autor gola numer dwa.

W kolejnych minutach gospodarzy starali się wykreować sobie jeszcze jakąś okazję bramkową, lecz brakowało im dokładności w kluczowych momentach, przez co Cristiano Ronaldo był wściekły na kolegów z zespołu.

Po pierwszej połowie z dwubramkowym prowadzenie do szatni zeszli piłkarze Realu Madryt. 

Na drugą połowę oba zespoły wróciły w niezmienionych „jedenastkach”. W 66. minucie wydawało się, że do siatki rywali trafi Cristiano Ronaldo, lecz Portugalczyk w dogodnej okazji trafił wprost w wychodzącego bramkarza Eibaru.

W 82. po pięknej, zespołowej akcji gospodarze zamknęli to spotkanie. W tej sytuacji gola strzelił Marcelo, który pokusił się o płaskie uderzenie, poza zasięgiem Marko Dmitrovicia.

Tym samym, trzy punkty wpłynęły na konto ligowe „Los Blancos”.

 

Real Madryt – SD Eibar 3:0 (2:0) Oliveira 18’ (sam.), Asensio 28’, Marcelo 82’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Marcelo, SD Eibar, La Liga, Marco Asensio

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Demontaż APOEL-u; dublety Ronaldo i Benzemy!

    „Los Blancos” nie dali najmniejszych szans mistrzom Cypru, strzelając im w pierwszej połowie cztery gole. Po przerwie podopieczni Zinédine’a Zidane’a kontynuowali strzelaninę.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy H: Borussia vs. Tottenham, APOEL vs. Real

    W 5. kolejce fazy grupowej czeka nas szlagierowe starcie BVB z „Kogutami”. Obie ekipy w tabeli dzieli aż osiem punktów. W innym pojedynku tej grupy, „Los Blancos” na Cyprze zmierzą się z mistrzem kraju, APOEL-em.

    czytaj więcej
  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze