Długo oczekiwany transfer „Blaugrany” stanie się faktem?

Mateusz Deluga | 25.10.2017 19:35 | komentarzy: 2 | kategoria: News |

Wszystko wskazuje na to, że temat transferu reprezentanta Brazylii do FC Barcelony nie upadł. Włodarze klubu z Katalonii są zdeterminowani, by pozyskać pomocnika „The Reds” w zimowym oknie transferowym. „Dumie Katalonii” zależy na ściągnięciu piłkarza, bowiem wychowanek CR Vasco da Gamma znalazł się na celowniku Paris Saint-Germain.

Transfer Philippe Coutinho do FC Barcelony jest już niemal przesądzony. Według Mundo Deportivo ponowne negocjacje w sprawie zakupu pomocnika zostały wznowione podczas niedawnej gali FIFA Awards 2017, gdy jeden z agentów „Blaugrany” ponowił negocjacje z klubem z Liverpoolu.

Kia Joorabchian, agent pomocnika poinformował, że Liverpool FC jest gotów sprzedać swojego zawodnika za 150 milionów euro. „Duma Katalonii” może wyłożyć oczekiwaną kwotę, bowiem Coutinho stał się obiektem zainteresowania Paris Saint-Germain.

 Jak wiadomo, dla „Les Parisiens” zakup piłkarza za tak astronomiczną kwotę to nic nowego, wystarczy wspomnieć ostatni transfer rodaka Coutinho, Neymara, za którego zapłacono 225 milionów euro.

Philippe Coutinho w poprzednim sezonie w koszulce „The Reds” wystąpił w 31 spotkaniach, w których zdobył 13 bramek i zaliczył siedem asyst. Natomiast w obecnej edycji Ligi Mistrzów Brazylijczyk zagrał w trzech spotkaniach, w których strzelił dwa gole i zanotował taką samą ilość asyst.

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Liverpool FC, Anglia, Hiszpania, Francja , Transfery, Paris Saint-Germain, Brazylia, Philippe Coutinho, Vasco da Gama

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

  • Innoc3nt Legenda
    Oficjalnie nie było żadnego transferu. Neymar wykupił się sam, by jako wolny piłkarz podpisać kontrakt z PSG. Więc raczej nie można mówić o transferze i biciu rekordów transferowych. Mroczna prawda tego przejścia jest jednak wszystkim znana przez co wszystkim się myli.
  • Neral Triumfator
    Zobaczymy, Live potrzebuje jak najszybciej wzmocnić obronę.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.