Kapitalne zawody w Hanowerze. „Czerwoni” ograli BVB!

Autor: Karol Brandt | 28.10.2017 17:22 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Kto by się tego spodziewał. Podopieczni Petera Bosza nie zdobyli choćby punktu.

BVB w sobotę rywalizowało na wyjeździe z Hannoverem. Dortmundczycy w ostatnim czasie rozgrywali mecz Pucharu Niemiec, w którym pewnie pokonali trzecioligowy Magdeburg. Gospodarze dzisiejszej konfrontacji nie mieli tyle szczęścia i odpadli z DFB Pokal, przegrywając z Wolfsburgiem. Jeśli chodzi o nieobecności, lista była dość szeroka a znaleźli się na niej m.in. Martins Felipe (Hannover 96) czy Łukasz Piszczek (BVB). Przed pierwszym gwizdkiem sędziego większe szanse na zwycięstwo dawano podopiecznym Petera Bosza.

Rozjemcą tego pojedynku był Patrick Ittrich, który w 19. minucie podjął dość kontrowersyjną decyzję, dyktując rzut karny po rzekomym przewinieniu Romana Bürkiego. Chwilę potem na prowadzenie gospodarzy wyprowadził sprowadzony z Rubina Kazań, Jonathas.

Radość ekipy miejscowej nie trwała jednak długo, gdyż już w 27. minucie do wyrównania doprowadził Dan-Axel Zagadou. 18-letni Francuz wykorzystał zamieszanie w polu karnym rywali i oddał szybki strzał. Od tego momentu posiadanie piłki było po stronie przyjezdnych.

W 37. minucie fatalne pudło zaliczył Andrij Jarmołenko, który otrzymał piłkę jak na tacy, a następnie przeniósł ja nad poprzeczką. Kilka minut później Hannover 96 prowadził już 2:1. W tej sytuacji autor gola na 1:1 podał futbolówkę do Ihlasa Bebou, a Togijczyk świetnym strzałem nie dał szans szwajcarskiemu golkiperowi gości. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, przyjezdni dobitnie się o tym przekonali.

W pierwszej połowie gospodarze świetnie wykorzystali nadarzające się okazje, dzięki czemu schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

 Na drugą połowę Peter Bosz wystawił Shinjiego Kagawę, który zmienił Gonzalo Castro. Już w 52. minucie Borussia Dortmund wyrównała wynik spotkania, gdy do siatki trafił Andrij Jarmołenko. Ukrainiec w polu karnym wykazał się ogromnym sprytem. Kilka minut później z boiska wyleciał Dan-Axel Zagadou, który sfaulował wychodzącego sam na sam z bramkarzem, Jonathasa.

Gospodarzom przyznano rzut wolny, a piłkę ustawił Felix Klaus i umieścił ją w lewym górnym rogu bramki dortmundczyków. Ależ gol! W 76. minucie od straty gola swój zespół uchronił Roman Bürki, który zatrzymał strzał oddany z bliskiej odległości przez Ihlasa Bebou. Togijczyk przed końcowym gwizdkiem arbitra jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, wykorzystując bierność obrońców BVB.

W 89. minucie na przewrotkę zdecydował się Martin Harnik, a kapitalną interwencją popisał się golkiper gości. Summa summarum Hannover 96 wygrał 4:2.

 

Hannover 96 – Borussia Dortmund 4:2 (2:1) Jonathas 20’ (k.), Bebou 40’, 86’, Klaus 60’ – Zagadou 27’, Jarmołenko 52’

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Andrij Jarmolenko, Hannover, Bundesliga, Dan-Axel Zagadou

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

  • PolishBarcaFan Triumfator
    Można zacząć oficjalną bekę z BVB. :)
  • Neral Triumfator
    BVB w dołku... I cała przewaga nad Bayernem poszła w 3 kolejki...

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.