WBA zraniło „The Citizens”, lecz nic na tym nie zyskało

Autor: Karol Brandt | 28.10.2017 17:53 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W meczu 10. kolejki Premier League Manchester City wywiózł z West Bromwich trzy „oczka”.

Manchester City w tym sezonie demoluje rywali, choć kilka dni temu z trudem pokonał Wolverhampton Wanderers FC. Nic jednak nie zapowiadało, aby West Bromwich Albion miał sprawić problemy „The Citizens”.

Zaczęło się od trafienia gości, którzy w 10. minucie otworzyli wynik. W tej sytuacji na listę strzelców wpisał się Leroy Sané. Niemiec wykorzystał podanie Fernandinho. Co ciekawe, już trzy minuty później mieliśmy wyrównanie, gdy do siatki „Obywateli” piłkę wpakował Jay Rodriguez.

Po kwadransie gry ponownie na prowadzenie wyszedł Manchester City. Tym razem z dystansu uderzył Fernandinho, a futbolówka po rykoszecie zatrzepotała w siatce.

W kolejnych minutach oba zespoły miały jeszcze swoje okazje, lecz ich nie wykorzystały. Tym samym do szatni w lepszych humorach zeszli piłkarze ekipy przyjezdnej. 

Od początku drugiej połowy na boisku przeważali goście, którzy w 64. minucie prowadzili już 3:1. W tej sytuacji gola strzelił Raheem Sterling. Były zawodnik Liverpoolu wykorzystał podanie Kyle’a Walkera. W 81. minucie na ławkę rezerwowych powędrował Grzegorz Krychowiak, którego zastąpił James McClean.

W doliczonym czasie gry gola dla gospodarzy strzelił Matt Phillips, lecz i tak trzy punkty powędrowały na konto ligowe „Obywateli”. 

 

West Bromwich Albion – Manchester City 2:3 (1:2) Rodriguez 13’, Phillips 90+2’ – Sané 10’, Fernandinho 15’, Sterling 64’

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Raheem Sterling, West Bromwich Albion, Fernandinho, Grzegorz Krychowiak, Leroy Sane , Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.