Twierdza Sevilli wciąż niezdobyta. Tym razem ofiarą Leganes

Autor: Kacper Chwedoruk | 29.10.2017 00:21 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Sevilla FC nie przegrała osiemnastego meczu z rzędu na własnym stadionie. Podopieczni Eduardo Berizzo kolejny raz nie dali się pokonać na Ramon Sanchez Pizjuan, pokonując 2:1 rewelację tego sezonu, czyli CD Leganes.

Pierwsza część gry przebiegała tak, jak wszyscy się tego spodziewali. Gospodarze kontrolowali to, co działo się na placu gry i pewnie zmierzali po premierowe trafienie. To się udało za sprawą Wissama Ben Yeddera, który wykorzystał podanie Pablo Sarabii.  

Po zmianie stron, bardzo szybko do głosu doszli przyjezdni. Leganes wykorzystało fatalny błąd arbitra, co nie jest nowością w lidze hiszpańskiej. Sędzia główny przyznał rzut karny gościom, którego pewnie na gola zamienił Szymanowski. 

Radość rewelacji La Liga nie trwała zbyt długo, bowiem ponownie dał o sobie znać Sarabia. Hiszpański pomocnik tym razem popisał się fenomenalnym strzałem z dystansu, kolejny raz dając prowadzenie gospodarzom. 

Sevilla nie pozwoliła wydrzeć sobie zwycięstwa, dotrzymując ten wynik do końca. Obie drużyny miały po dwie stuprocentowe sytuacje do zmiany wyniku, jednak żadna z ekip nie potrafiła ich wykorzystać.

 

Sevilla FC – CD Leganes 2:1 (1:0) Ben Yedder 20', Sarabia 54' – Szymanowski 48' (k.)

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Wissam Ben Yedder, La Liga, CD Leganes

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź grupy E: Sevilla vs. Liverpool, Spartak vs. Maribor

    W grupie E wciąż wszystko jest możliwe. Wiele wyjaśni się po piątej kolejce grupowej, jednak wszystko wskazuje na to, że w czołowej dwójce znajdą się Liverpool i Sevilla. Na ostatnim miejscu najprawdopodobniej pozostanie Maribor.

    czytaj więcej
  • Pastore: Potrzebuję więcej takich spotkań jak z Nantes

    Javier Pastore w obecnym sezonie jest rezerwowym Paris Saint-Germain. Pomocnik przyznaje, że choć potrzebuje regularnych występów przed wyjazdem na mundial do Rosji to nie zamierza w styczniu odchodzić z Parc des Princes.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Skrzydłowi na wylocie z PSG?!

    Lucas Moura oraz Ángel Di María mogą opuścić Paris Saint-Germain już w styczniowym okienku transferowym. Wszystko za sprawą Finansowego Fair Play, nad którym czuwa UEFA.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze