Zapowiedź grupy A: Man. Utd vs. Benfica, Basel vs. CSKA

Autor: Karol Brandt | 31.10.2017 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Przed dwoma tygodniami mistrzowie Szwajcarii pokonali „Konie” 2:0. Natomiast tryumfatorzy Ligi Europy odnieśli skromną wygraną nad „Orłami”. A jak będzie dzisiaj, gdy miejsce rozgrywania spotkań ulegnie zmianie?

Manchester United w weekend rywalizował z Tottenhamem i wygrał ten pojedynek 1:0. Bramkę na wagę tryumfu zdobył Anthony Martial. „Czerwone Diabły” do „The Citizens” tracą już pięć „oczek”, lecz dzięki wygranej nad „Kogutami” odskoczyły im na trzy punkty.

SL Benfica w ostatniej kolejce ligowej podejmowała na własnym stadionie CD Feirense. Jedynego gola w tej konfrontacji strzelił doświadczony Jonas Gonçalves Oliveira. „Orły” tracą do przewodzącego stawce FC Porto pięć punktów i plasują się na trzeciej pozycji.

Potyczka sprzed dwóch tygodni była dziesiątą w historii. Podopieczni José Mourinho poprawili bilans rywalizacji pomiędzy oboma klubami i zanotowali siódmą wygraną.

Po stronie gospodarzy niezdolni do gry są Paul Pogba i Marouane Fellaini. Dodatkowo, pod znakiem zapytania stoi występ Michaela Carricka. Jeśli chodzi o gości, to z powodu kar indywidualnych wystąpić nie mogą André Almeida i Luisão.

 

Wtorek, godz. 20:45 Man. Utd Manchester United – SL Benfica Benfica -:-

Typ LigaMistrzow.com: 3:0 dla Manchesteru.

Manchester: De Gea – Darmian, Bailly, Jones, Valencia – Martial, Matić, Mchitarjan, Herrera, Mata – Lukaku.

Benfica: Svilar – Grimaldo, Samaris, Rúben Dias, Douglas – Diogo Gonçalves, Fejsa, Pizzi, Sálvio – Jiménez, Jonas.

 

FC Basel w sobotę zremisował bezbramkowo z FC Zürich. Ten rezultat nie wpłynął na miejsce w tabeli i „RotBlau” nadal zajmują drugą pozycję, tracąc do BSC Young Boys siedem „oczek”.

CSKA Moskwa na otwarcie weekendu przegrało z Arsienałem Tuła 0:1. Pomimo tego, „Konie” plasują się na trzecim miejscu w tabeli rosyjskiej ekstraklasy. Liderem jest Lokomotiw Moskwa, który zgromadził siedem punktów więcej niż podopieczni Wiktara Hanczarenki.

W 3. kolejce fazy grupowej obie drużyny rywalizowały ze sobą po raz pierwszy. „Bebbi” już 17. minucie objęli prowadzenie, a w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry gwóźdź do trumny moskwian wbił znajdujący się w doskonałej dyspozycji, Dimitri Oberlin.

W tym spotkaniu ponownie udziału nie wezmą piłkarze ekipy miejscowej: Germano Vailati i Ricky van Wolfswinkel. Do składu gości powinien powrócić Ałan Dzagojew, który ostatni mecz ligowy przesiedział na ławce rezerwowych.

 

Wtorek, godz. 20:45 Basel FC Basel – CSKA Moskwa CSKA -:-

Typ LigaMistrzow.com: 2:0 dla Basel.

Basel: Vaclík – Balanta, Akanji, Suchý – Petretta, Steffen, Zuffi, Xhaka, Lang – Ajeti, Elyounoussi.

CSKA: Akinfiejew – Szczennikow, Wasin, W. Bieriezucki, Ignaszewicz, Nababkin – Dzagojew, Wernbloom, Gołowin – Czałow, Vitinho.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, CSKA Moskwa, Anglia, Rosja, Portugalia, Benfica Lizbona, FC Basel, Szwajcaria, Man. Utd - Benfica 2017-10-31, Basel - CSKA 2017-10-31

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Napoli wygrywa u siebie, gol Zielińskiego

    Napoli grało u siebie z Szachtarem Donieck, o ile do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, o tyle w drugiej połowie worek z bramkami posypał się tylko dla jednej drużyny. Swoją bramkę zdobył także Piotr Zieliński.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Niesamowity come back Sevilli. Liverpool stracił trzy bramki przewagi

    Każdy ma swój Milan. W pamiętnym finale Ligi Mistrzów, kiedy to Liverpool przegrywał 0:3 do przerwy, wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte. Tak samo było we wtorkowym spotkaniu z Sevillą, jednak tym razem to "The Reds" roztrwonili pewne prowadzenie.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.