„Rojiblancos” mistrzami remisów; Thomas uratował punkt!

Autor: Karol Brandt | 31.10.2017 22:38 | komentarzy: 7 | kategoria: Recenzja meczu |

W 4. kolejce fazy grupowej podopieczni Diego Simeone nie zachwycili i tym samym jeszcze bardziej skomplikowali swoją sytuację w grupie C.

Dzisiejszego wieczoru kibice zgromadzeni na Wanda Metropolitano obserwowali pojedynek swoich ulubieńców z piłkarzami mistrza Azerbejdżanu. Wśród nieobecnych znaleźli się Yannick Ferreira Carrasco i Koke (Atlético) oraz Bədavi Hüseynov (Qarabağ). Co ciekawe, trener gości wystawił na to spotkanie byłego zawodnika Legii Warszawa, Jakuba Rzeźniczaka.

Rozjemcą tego starcia był niemiecki arbiter, Deniz Aytekin. Gospodarze już w czwartej minucie mogli strzelić gola, lecz wówczas świetną interwencją popisał się Ibrahim Sehić, który zatrzymał strzał Antoine’a Griezmanna. Na kolejną groźną okazję strzelecką musieliśmy poczekać do końcowych fragmentów pierwszej połowy.

W 40. minucie rzut rożny z prawego narożnika boiska wykonywał Wilde-Donald Guerrier, a piłka powędrowała na głowę Míchela, który oddał silny strzał. Interweniować próbował jeszcze Jan Oblak, ale ostatecznie futbolówka wylądowała w siatce Atlético. Tym samym, po pierwszej połowie można było mówić o nie lada sensacji.

Trener gospodarzy zachował spokój i na drugą połowę desygnował ten sam skład, co na pierwszą odsłonę gry. Jego piłkarze nie zawiedli i w 56. minucie doprowadzili do wyrównania. W tej sytuacji genialny strzał z dystansu oddał Thomas Partey, a piłka po interwencji bramkarza wpadła do siatki. 1:1!

Kilka minut później z boiska wyleciał Pedro Henrique, który wyłapał od sędziego bezpośrednią czerwoną kartkę, czym wprawił w zakłopotanie swojego szkoleniowca. Qurban Qurbanov miał trudny orzech do zgryzienia, jednak potrafił zmotywować swój zespół do walki o końcowy punkt. 

Warto dodać, że tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu obejrzał Stefan Savić, przez co musiał zejść do szatni.

 

Atlético Madryt – Qarabağ FK 1:1 (0:1) Thomas 56’ – Míchel 40’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Atletico Madryt, Hiszpania, Azerbejdżan , Qarabağ FK, Atl. Madryt - Qarabağ 2017-10-31, Thomas Teye Partey

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (7)

  • Neral Triumfator
    Papa Atletico...
  • JuveT Triumfator
    Wyjście z grupy wydaje się być już prawie niemożliwe.
  • auman2 Zwycięzca grupy
    Borussia wita Atletico w LE. Arsenal może o wygraniu LE pomarzyć.
  • Innoc3nt Legenda
    Zastanów się czy Arsenal w ogóle marzy o wygraniu LE. Od początku grają w tym pucharze rezerwy, więc raczej niezbyt obchodzi ich zwycięstwo w tym turnieju.
  • auman2 Zwycięzca grupy
    Aha, czyli w LM nie chcą grać? I to jest dopiero początek więc nie muszą się przemęczać.
  • Innoc3nt Legenda
    O LM walczą w Premier League. To nie jest Manchester United, żeby tłumaczyć się chęcią wygrania LE, dając ciała w lidze.
  • PLGeronimo Uczestnik LM
    United nie dali ciała w lidze rok temu, po prostu odpuścili ją widząc w końcówce sezonu, że nie dadzą rady, dzięki temu widzimy ich teraz w LM - to była wtedy bardzo dobra decyzja Mou.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.