Minimalizm w Pireusie - Grecy postawili się Barcelonie

Autor: Grzegorz Góra | 31.10.2017 22:36 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Niespodzianka w Pireusie – FC Barcelona mimo sporej przewagi, zaledwie zremisowała z Olympiakosem, tracąc pierwsze punkty w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Pierwsza połowa meczu na stadionie im. Georgiosa Karaiskakisa rozegrana została pod dyktando lidera grupy D, jednak podobnie jak całe spotkanie, dzięki dobrej postawie Silvio Proto, zakończyła się bezbramkowym remisem. Belgijski bramkarz Olympiakosu miał co robić w zasadzie od pierwszych minut, bo premierową interwencję zaliczył już w 3. minucie, gdy parować musiał uderzenie Semedo ze skraju pola karnego. 

Na kolejną akcję bramkową „Barcy” kibice czekali nieco ponad kwadrans. Tym razem przed szansą na zdobycie gola stanął Luis Suárez, ale po ładnym podaniu w uliczkę od Denisa Suáreza, minimalnie przestrzelił. Występujący dziś od pierwszych minut Hiszpan był bardzo aktywny i asysty bliski był również w 28. minucie, gdy sprytnie dograł z rzutu rożnego do Leo Messiego, ale futbolówka po strzale Argentyńczyka znów padła łupem Proto.

Kiedy nie udawało się z gry, piłkarze Valverde, próbowali po stałych fragmentach. Jeszcze przed przerwą, w 35. minucie, rzut wolny wykonywał Messi, ale i tym razem piłka trafiła w ręce golkipera gospodarzy, którzy w pierwszej połowie tylko raz poważnie zagrozili bramce Ter Stegena. W 37. minucie podopieczni Takisa Lemonisa wyprowadzili bardzo groźną kontrę, którą strzałem kończył Fortounis, ale Grek trafił wprost w golkipera „Blaugrany” i po trzech kwadransach było 0:0.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i to goście wciąż byli stroną przeważającą, ale nadal nie potrafili przełożyć posiadania piłki na gola dającego prowadzenie. W 61. minucie znów bliski szczęścia był Messi, ale z bliska skiksował. Dziesięć minut później trafić chciał też „El Pistolero”, jednak uderzenie Urugwajczyka ugrzęzło w nogach obrońców.

Ostatecznie, mimo kilku prób Luisa Suáreza (po strzale w 82. minucie piłka spadła na poprzeczkę) i Leo Messiego, mecz zakończył się bezbramkowym remisem, dzięki któremu piłkarze Lemonisa sięgnęli po pierwszy punkt w tegorocznej edycji Champions League. Barcelona zagrała dziś na 50% swoich możliwości i za swój minimalizm została skarcona podziałem punktów.

Olympiakos SFP – FC Barcelona 0:0 


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Barcelona, Olympiakos Pireus, Hiszpania, Grecja, Lionel Messi, Luis Suarez, Olympiacos - Barcelona 2017-10-31

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze