Mourinho tłumaczy swoje decyzje przy egzekwowaniu rzutów karnych

Autor: Michał Nowacki | 01.11.2017 14:13 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Manchester United pokonał Benficę 2:0, w meczu "Czerwone Diabły" miały dwa rzuty karne, ale tylko jeden udało się zamienić na bramkę. José Mourinho bronił swojej decyzji, aby przy drugiej okazji do piłki podszedł Daley Blind a nie Romelu Lukaku.

Pierwszą jedenastkę zmarnował sam poszkodowany, Anthony Martial i Francuz chciał pokonać Milę Svilara. Jednak młody golkiper wyczuł jego intencje i obronił uderzenie. Przy drugiej okazji do piłki najpierw podszedł Romelu Lukaku, zaś później zmienił go Daley Blind. Belg w tym sezonie zmarnował już karnego przeciwko Leicester City.

– Nie rozumiem dlaczego wszyscy pytają mnie czemu podejmuje dobre lub złe decyzje. W pierwszej połowie popełniłem błąd, w drugiej połowie podjąłem kolejną decyzję i nie widzę dramatu. Przy drugim karnym Martiala nie było na boisku, Lukaku chciał wykonać karnego, ma osobowość i charakter, aby wziąć odpowiedzialność. Podobnie Ander Herrera, ale ja swoją decyzję opierałem na treningach w ciągu kilku ostatnich dni. Piłkarze akceptowali moją decyzję, więc koniec tematu – oznajmił The Special One.

– Lepiej, aby specjaliści komentowali naszą grę niż moje decyzje. Zarabiam pieniądze za swoją pracę i robię wszystko najlepiej jak umiem. Specjaliści są opłacani za komentowanie mojej pracy, więc niech komentują. Jestem szczęśliwy z występu, ze zwycięstwa, złamaliśmy naturalną dynamikę i rutynę zespołu. Włączyliśmy z akademii Scotta McTominaya, zdobyliśmy dwa gole i zarobiliśmy pieniądze za kolejne zwycięstwo. Nie doznaliśmy większych obrażeń, tylko Jesse Lingard miał drobny uraz. Cztery zwycięstwa to za mało dla nas, musicie to zrozumieć – dodał Mourinho na łamach BT Sport.

"Czerwone Diabły" tym samym do awansu potrzebują tylko jednego punktu, który muszą zdobyć z FC Basel lub CSKA Moskwa. W niedzielę zespół podejmie na Stamford Bridge Chelsea, którą swego czasu Portugalczyk trenował. The Special One nie przegrał jeszcze żadnego niedzielnego spotkania. Czy ta passa zostanie podtrzymana?

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, Anglia, Jose Mourinho, Trenerzy, Portugalia, Romelu Lukaku, Man. Utd - Benfica 2017-10-31, SL Benfica

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Derby Manchesteru dla „Obywateli”

    Podopieczni Josepa Guardioli zdominowali rywali, nie pozostawiając złudzeń, kto bardziej zasłużył na wygraną.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Man. City vs Man. United

    Jeśli ktoś nie ma pomysłu w jaki sposób świętować Dzień Niepodległości to zalecane jest, aby o 17:30 zasiąść głęboko w fotelu, zapiąć pasy i wystartować wraz z 177. derbami Manchesteru.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: BVB vs Bayern

    W sobotę o godzinie 18:30 obejrzymy kolejny „Der Klassiker”, a więc starcie Borussii Dortmund z Bayernem Monachium. Ekipa z Zagłębia Ruhry ma sporo do udowodnienia, biorąc pod uwagę fakt, że trzy ostatnie pojedynki były rozstrzygane na korzyść drużyny Roberta Lewandowskiego. Szczególnie bolesna była porażka 0:6 w marcu 2018 roku. Kto tym razem zapewni sobie panowanie w rywalizacji gigantów niemieckiego futbolu?

    czytaj więcej
  • Marcelino: Santi Mina stanowi dla nas powiew świeżości

    Trener Valencii Marcelino docenił znaczenie wygranej z Young Boys 3:1, a także dobrej dyspozycji Santiego Miny.

    czytaj więcej
  • Cristiano Ronaldo: Manchester United nie zrobił nic, aby wygrać mecz

    Cristiano Ronaldo nie krył rozczarowania po wczorajszej porażce Juventusu z Manchesterem United. Portugalczyk uważa, że Anglicy nie zasłużyli na zwycięstwo.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze