Zapowiedź: Borussia Dortmund vs. Bayern Monachium

Autor: Kacper Chwedoruk | 04.11.2017 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Borussia Dortmund znajduje się w kryzysie. Z sześciu ostatnich meczów wygrała tylko jeden z trzecioligowym Magdeburgiem w Pucharze Niemiec, co oczywiście wielkiej sławy nie przynosi. Przez ten czas BVB straciło fotel lidera Bundesligi na rzecz Bayernu, który po zmianie trenera jest nie do powstrzymania.

Podopieczni Petera Bosza w ostatnim czasie nie imponują formą, jak miało to miejsce na początku sezonu. Od momentu porażki z Realem Madryt coś pękło w zespole, który wydawało się, że z meczu na mecz będzie prezentował się coraz lepiej. Pomiędzy spotkaniami o mistrzostwo niemieckiej Bundesligi, Borussia rywalizuje również na europejskim podwórku, gdzie wygląda fatalnie. Dwa remisy z APOEL-em, a także porażki z Tottenhamem i wspomnianym Realem, oznaczają, że BVB musi walczyć o trzecią lokatę w grupie, żeby móc grać na wiosnę w europejskich pucharach. 

W Dortmundzie zbyt dobrze się nie dzieje, czego doświadczył już w tym sezonie odwieczny rywal, Bayern Monachium. Klub z Allianz Areny również miał wielkie problemy na początku rozgrywek, jednak z biegiem czasu wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Od momentu zwolnienia Carlo Ancelottiego i zatrudnienia Juppa Heynckesa, „Bawarczycy” szybko wrócili na odpowiednie tory. Zaczęli wygrywać mecz za meczem, mimo licznych kontuzji. 

Z zawodników, którzy nie wystąpią w sobotnim Der Klassiker, można stworzyć bardzo mocną „jedenastkę”. Były szkoleniowiec Ajaksu nie skorzysta z usług Łukasza Piszczka, Marco Reusa, Erika Durma i Sebastiana Rode. Wszyscy wyżej wymienieni piłkarze leczą urazy, zaś za czerwoną kartkę z poprzedniego spotkania będzie pauzował Dan-Axel Zagadou. Z kolei lista zawodników kontuzjowanych w bawarskiej ekipie również wygląda okazale. Manuel Neuer, Franck Ribéry, Juan Bernat, Jérôme Boateng, Thomas Müller i Joshua Kimmich nie zagrają w hitowym pojedynku ze względu na kontuzje. 

Czwartego listopada szlagierowe starcie pomiędzy Borussią a Bayernem będzie 119 w historii. Zdecydowanie lepszy bilans mają goście, którzy wygrali 53 spotkania. Natomiast „Żółto-Czarni” górą okazali się w 31 meczach. Wynik pozostał nierozstrzygnięty w 34 pojedynkach. Ostatnio te drużyny mierzyły się ze sobą w Superpucharze Niemiec, gdzie po rzutach karnych lepsi okazali się mistrzowie Bundesligi. 

Przed pierwszym gwizdkiem arbitra wszystko wskazuje na przyjezdnych, którzy będą wzmocnieni powrotem Roberta Lewandowskiego. Gospodarze jednak lepszego pojedynku do przełamania złej passy i rozpoczęcia zwycięskiego marszu nie mogli sobie wymarzyć. 

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Trenerzy, Borussia Dortmund, Jupp Heynckes, Peter Bosz, Bundesliga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej
  • Kimmich: Pierwszy raz widzę taką sytuację

    Bayern Monachium pokonał u siebie Norymbergę 3:0 i do lidera, Borussi Dortmund wciąż traci dziewięć punktów. Joshua Kimmich jest podekscytowany takimi wydarzeniami w tym sezonie w Bundeslidze.

    czytaj więcej
  • Sarri: Hazard robił różnicę w meczu

    Szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri zapewnił, że będzie wykorzystywał Edena Hazarda i na nim budował drużynę. Belg odegrał wczoraj kluczową rolę w zwycięskim meczu 2:0 nad Manchesterem City. Zawodnik ma aktualnie siedem goli i osiem asyst w Premiership.

    czytaj więcej
  • Sarri: City to obecnie najlepszy zespół w Europie

    Trener Chelsea, Maurizio Sarri stwierdził, że mimo zwycięstwa 2:0 nad Manchesterem City niemożliwe jest, aby w tym sezonie jego zespół wygrał mistrzostwo Anglii. "The Citizens" wczoraj na Stamford Bridge zanotowali pierwszą porażkę w lidze. Liderem został w ten sposób Liverpool, "The Blues" tracą do nich osiem punktów i siedem do drugiego City.

    czytaj więcej
  • Pogba dostał ostrzeżenie od Mourinho

    Wczoraj Manchester United pokonał Fulham 4:1, zaś całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Paul Pogba. Był to sygnał od trenera, José Mourinho, który tym samym dał do zrozumienia zawodnikowi, że w środę przeciwko Valencii musi pokazać taką samą mentalność, co jego koledzy. To drugi mecz Francuza na ławce, z Arsenalem wszedł tylko na ostatni kwadrans.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.