Zapowiedź: FC Barcelona vs. Sevilla FC

Autor: Kacper Chwedoruk | 04.11.2017 12:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Starcie dwóch drużyn reprezentujących La Ligę w Lidze Mistrzów jest zdecydowanym hitem 11. kolejki. Lider ligi hiszpańskiej będzie chciał podtrzymać genialną passę, zaś Sevilla pokazać, że jest w stanie rywalizować z najmocniejszymi rywalami jak równy z równym.

Obie ekipy są po wyczerpujących pojedynkach w europejskich pucharach. Katalończycy zaledwie zremisowali wyjazdowy pojedynek z Olympiakosem, natomiast Sevilla zrewanżowała się Spartakowi Moskwa, zdecydowanie przybliżając się do awansu do fazy pucharowej. Faworyt tego starcia jest jednak tylko jeden. Rzecz jasna będą nim gospodarze, którzy odprawiają z kwitkiem każdego kolejnego rywala od początku rozgrywek. Wyjątkiem jest Real Madryt. „Królewscy” jako jedyni potrafili zdobyć Camp Nou w bieżącym sezonie, wygrywając 3:1 w superpucharze kraju.

Sevilla z kolei ma wielki kłopot w wyjazdowych spotkaniach. Co prawda, ostatni mecz na boisku rywala podopieczni Eduardo Berizzo wygrali, ale był to pojedynek w Pucharze Króla z Cartageną. Wcześniejsze wyjazdowe potyczki oznaczały klęskę Andaluzyjczyków. Ostre lanie sprawiła im Valencia, a wcześniej nie byli w stanie wywieźć nawet punktu z terenu Atletico Madryt i Athletic Bilbao, co pokazuje, jak kiepsko Sevilla radzi sobie z mocnymi przeciwnikami. 

Co prawda, Barcelona zmaga się ze sporymi problemami kadrowymi, jednak i tak wszystko przemawia na ich korzyść. Ernesto Valverde największe kłopoty będzie miał z zestawieniem środka pola, bowiem kontuzjowani są Andrés Iniesta, André Gomes, Rafinha oraz Sergi Roberto. Poza tą czwórką szans na występ w tym meczu nie ma Ousmane Dembélé, a pod znakiem zapytania stoi występ Ardy Turana oraz Aleixa Vidala. Szkoleniowiec Sevilli nie ma aż takiego problemu, ale urazy uniemożliwią występ dwóm środkowym obrońcom. Z powodu kontuzji na Camp Nou nie zagrają Daniel Carriço i Nico Pareja.

Historia starć przemawia zdecydowanie na korzyść gospodarzy. Barcelona również w sobotni wieczór nie powinna mieć kłopotów ze zgarnięciem trzech „oczek”, które pozwolą utrzymać, bądź powiększyć dystans punktowy nad rewelacyjną w tym sezonie Valencią. 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Sevilla FC, Hiszpania, Trenerzy, Ernesto Valverde, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej
  • Kimmich: Pierwszy raz widzę taką sytuację

    Bayern Monachium pokonał u siebie Norymbergę 3:0 i do lidera, Borussi Dortmund wciąż traci dziewięć punktów. Joshua Kimmich jest podekscytowany takimi wydarzeniami w tym sezonie w Bundeslidze.

    czytaj więcej
  • Busquets: Messi jest najlepszy na świecie

    Sergio Busquets był pod wrażeniem umiejętności swojego klubowego kolegi, Lionela Messiego. Argentyńczyk w derbowym meczu z Espanyolem zdobył dwa gole z obu rzutów wolnych.

    czytaj więcej
  • Sarri: Hazard robił różnicę w meczu

    Szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri zapewnił, że będzie wykorzystywał Edena Hazarda i na nim budował drużynę. Belg odegrał wczoraj kluczową rolę w zwycięskim meczu 2:0 nad Manchesterem City. Zawodnik ma aktualnie siedem goli i osiem asyst w Premiership.

    czytaj więcej
  • Sarri: City to obecnie najlepszy zespół w Europie

    Trener Chelsea, Maurizio Sarri stwierdził, że mimo zwycięstwa 2:0 nad Manchesterem City niemożliwe jest, aby w tym sezonie jego zespół wygrał mistrzostwo Anglii. "The Citizens" wczoraj na Stamford Bridge zanotowali pierwszą porażkę w lidze. Liderem został w ten sposób Liverpool, "The Blues" tracą do nich osiem punktów i siedem do drugiego City.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.