Heynckes przywrócił Bayernowi blask. „Gwiazda Południa” zdemolowała BVB!

Autor: Karol Brandt | 04.11.2017 20:21 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

„Der Klassiker” dla mistrza Niemiec, który do przerwy prowadził już 2:0...

Dzisiejszego wieczoru w hicie 11. kolejki Bundesligi BVB podejmowało FCB. Oba zespoły znajdują się w czołówce tabeli, choć nawet w przypadku dużej różnicy punktowej, ten mecz i tak byłby traktowany jako szlagier. Peter Bosz nie mógł dziś wystawić do gry m.in. kontuzjowanego Łukasza Piszczka. Zaś Jupp Heynckes zostawił w Monachium m.in. swojego ulubieńca, leczącego kontuzję Thomasa Müllera. W środku tygodnia dortmundczycy tylko zremisowali z APOEL-em, a monachijczycy bez trudu ograli Celtic FC. W tej konfrontacji, co zrozumiałe, brakowało wyraźnego faworyta. Liczyliśmy na mnóstwo emocji oraz piękne gole.

Kibice Borussii jak zwykle nie zawiedli. 

Szansę poprowadzenia tych zawodów otrzymał Tobias Stieler. W pierwszym kwadransie spotkania na boisku panował chaos, a nieco dłużej przy piłce utrzymywali się goście, lecz to nie oni tworzyli sobie groźniejsze sytuacje. To zmieniło się w 17. minucie, gdy Arjen Robben tuż zza linii pola karnego oddał strzał, po którym piłka wpadła w lewy róg bramki. 1:0!

Po dwóch kwadransach gry wyrównanie gospodarzom mógł dać Andrij Jarmołenko. Ukrainiec stanął przed ogromną szansą, lecz Sven Ulreich się dobrze zachował i ostatecznie były zawodnik Dynama Kijów przegrał ten bój.

Chwilę potem Kingsley Coman dograł piłkę do Roberta Lewandowskiego, który nie miał łatwego zadania i postanowił oddać mocny strzał. Efekt? Rzut rożny. Tuż po tej sytuacji fantastyczną akcję przeprowadzili piłkarze BVB, a swoich szans próbował Shinji Kagawa. Japończyk uderzył sprytnie, lecz futbolówka o włos minęła prawy słupek bramki.

W 37. minucie Joshua Kimmich zagrał piłkę wzdłuż linii końcowej. Adresatem podania był Lewy. Polak strzelił pięta, a „szmacianka” po odbiciu od nóg Juliana Weigla, wpadła do siatki. 2:0!

Robben do Kimmicha, Kimmich do Lewandowskiego i...

Nim sędzia zagwizdał na przerwę, swoją szansę miał jeszcze Andrij Jarmołenko, lecz jego strzał w ostatniej chwili zatrzymali defensorzy Bayernu Monachium. Przedtem boisko z powodu kontuzji opuścił Sokratis, a jego miejsce zajął Jeremy Toljan.

Pierwsza połowa to gra prowadzona za zasadzie ciosów. Akcja za akcję, zryw za zryw, lecz nie gol za gola. W trzech premierowych kwadransach gry „Bawarczycy” wypracowali sobie kapitał dwóch goli, dzięki czemu ich szanse na zwycięstwo bardzo wzrosły.   

Już na początku drugiej odsłony gry, swoją drugą bramkę mógł zdobyć Robert Lewandowski. W tej sytuacji świetną centrę posłał Arjen Robben, a polski napastnik złożył się do strzału głową. Gol nie padł, gdyż fenomenalną paradą popisał się Roman Bürki. To, co nie udało się w 48. minucie, wydawało się, że udało się jakiś czas później.

W 67. minucie piękną, koronkową akcję „Gwiazdy Południa” dośrodkowaniem zakończył David Alaba. W pobliżu piłki był Lewy, który zmylił golkipera Borussii. Reprezentant Szwajcarii miał zbyt mało czasu na odpowiednie ustawienie. 3:0!

Decyzja Petera Bosza? Zdjęcie z boiska Shinjiego Kagawy i wprowadzenie na plac gry Mario Götzego. W 88. minucie rozmiary porażki zmniejszył Marc Bartra, który odnalazł się w polu karnym rywali. Ostatecznie Bayern w pięknym stylu zanotował trzy punkty, choć w doliczonym czasie gry bramkę na 2:3 mógł zdobyć Gonzalo Castro.

 

Borussia Dortmund – Bayern Monachium 1:3 (0:2) Bartra 88’ – Robben 17’, Lewandowski 37’, Alaba 67’

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Polska, Borussia Dortmund, Arjen Robben, Robert Lewandowski, David Alaba, Marc Bartra, Sven Ulreich, Joshua Kimmich, Bundesliga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź grupy B: Anderlecht vs. Bayern, PSG vs. Celtic

    W tej grupie poza „Fiołkami” każda z ekip ma szanse na awans do fazy pucharowej. Mistrzowie Belgii zmierzą się z „Gwiazdą Południa”, zaś najlepsza drużyna w Szkocji w delegacji stoczy bój z wicemistrzami Francji.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy H: Borussia vs. Tottenham, APOEL vs. Real

    W 5. kolejce fazy grupowej czeka nas szlagierowe starcie BVB z „Kogutami”. Obie ekipy w tabeli dzieli aż osiem punktów. W innym pojedynku tej grupy, „Los Blancos” na Cyprze zmierzą się z mistrzem kraju, APOEL-em.

    czytaj więcej
  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Niespodziewana porażka BVB z VfB Stuttgart

    Mecz zespołów z dwóch różnych biegunów tabeli Bundesligi. VfB Stuttgart, który przed tym spotkaniem zajmował 12. pozycję, zmierzył się z trzecią Borussią Dortmund.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.