Arsenal również nie znalazł sposobu na City. Manchester odjeżdża czołówce

Autor: Kacper Chwedoruk | 05.11.2017 17:15 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester City od początku sezonu imponuje formą. Ofiarą "Obywateli" padł Arsenal, który nawet przez moment nie był bliski remisu.

Od początku gospodarze przejęli inicjatywę. Podopieczni Pepa Guardioli szybko udokumentowali swoją przewagę za sprawą sprytnego uderzenia Kevina De Bruyne. Belg, który w kolejnym spotkaniu jest liderem środka pola, otworzył wynik meczu i zaczął marsz swojej drużyny po trzy punkty. 

Przed przerwą wynik mógł podwyższyć Aguero, jednak w ostatniej chwili zainterweniował Laurent Koscielny. W doliczonym czasie swoją sytuację miał Arsenal, a konkretnie Aaron Ramsey. Reprezentant Walii chciał zaskoczyć Edersona strzałem przy bliższym słupku, ale golkiper wykazał się dużym refleksem. 

Po zmianie stron zawodnicy się rozstrzelali. Najpierw rzut karny dla gospodarzy pewnie na gola zamienił argentyński snajper. Wówczas wydawało się, że "Kanonierzy" nie będą w stanie się już podnieść po takim ciosie, ale sygnał do ataku dał Alexandre Lacazette. 

Radość przyjezdnych nie trwała jednak zbyt długo. David Silva wyłożył piłkę jak na tacy Gabrielowi Jesusowi. Brazylijczyk miał niemal pustą bramkę i bez problemu umieścił futbolówkę w siatce. Dodajmy, że ten gol nie powinien zostać uznany, ponieważ Hiszpan znajdował się na minimalnym spalonym. 

Więcej emocji nie było, a Manchester City w jedenastym ligowym pojedynku odniósł dziesiąte zwycięstwo. Do tej pory w lidze punkty "Obywatelom" odebrał jedynie Everton. 

 

Manchester City – Arsenal FC 3:1 (1:0) De Bruyne 19', Aguero 50' (k.), Jesus 74' – Lacazette 65' 

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Manchester City, Sergio Aguero, Kevin De Bruyne, Alexandre Lacazette, Gabriel Jesus, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Klopp: Do wygrania tytułu będzie potrzebne 105 punktów

    Liverpool wczoraj wygrał z Wolverhampton 2:0 i Jürgen Klopp przyznał, że do zdobycia mistrzostwa Anglii potrzebne będzie 105 punktów. Niemiec zapewnił jednak, że nie koncentruje się na tym. "The Reds" tym samym po triumfie nad "Wilkami" zapewnili sobie pozycję lidera na Boże Narodzenie z dorobkiem 48 "oczek". Manchester City może tą stratę zniwelować do jednego punktu, jeśli pokona u siebie Crystal Palace. Trzeci Tottenham traci dziewięć punktów, ale jutro zagra z lokalnym rywalem lidera, Evertonem.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Za nami kolejny weekend obfitujący w piłkarskie emocje.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów

    Już w najbliższy poniedziałek (17 grudnia) o godzinie 12:00 w Nyonie poznamy pary 1/8 finału fazy pucharowej tegorocznej edycji Champions League.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej
  • Luiz: Pokora była naszym kluczem do zwycięstwa

    Stoper "The Blues", David Luiz uważa, że pokora była kluczem do zwycięstwa nad Manchesterem City. Chelsea wygrała u siebie 2:0 i sprawiła, że zespół Josepa Guardioli zanotował nie tylko pierwszą porażkę w lidze, ale także stracił fotel lidera na rzecz Liverpoolu.

    czytaj więcej

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze