„Wilki” wyszarpały trzy „oczka” Fiorentinie

Mateusz Deluga | 05.11.2017 17:02 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

„Fiołki” podrażnione po ostatniej porażce z FC Crotone, potrzebowały zwycięstwa, aby zmazać plamę po blamażu. Natomiast rzymianie po zwycięstwie nad Chelsea FC, byli w dobrych nastrojach. AS Roma, po ciężkiej pierwszej połowie, zdołała odnieść piorunujące zwycięstwo.

Stefano Pioli, jak i Eusebio Di Francesco postawili na ustawienie 4-3-3, zatem we Florencji mogliśmy spodziewać się ofensywnego futbolu.

AS Roma zaczęła spotkanie od założenia pressingu na gospodarzy, którzy nie potrafili zachować zimnej krwi i piłka po kontakcie z obrońcom „Fiołków” wyszła na aut.

Trio Nainggolan, El Shaarawy i Gerson rozmontowali obronę Fiorentiny trzema podaniami. Na końcu futbolówka trafiła do Gersona, który umieścił piłkę w siatce i od 5. minuty goście mogli cieszyć się z jednobramkowego prowadzania.

Prowadzenie „Wilków” nie trwało długo, już w 8. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Gil Bastiao Dias podał piłkę wzdłuż pola karnego, gdzie znajdował się Jordan Veretout, który bez problemu umieścił futbolówkę obok zaskoczonego Alissona. Dla AS Romy to pierwsza bramka stracona na wyjeździe w obecnym sezonie Serie A.

W 29. minucie Gerson ustrzelił dublet. Maxime Gonalons dograł piłkę do nadbiegającego Gersona, a ten zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Gospodarze nie odpuszczali i dziesięć minut po bramce Gersona, Giovanni Simeone zdobył drugą bramę dla „Violi”. Napastnik wyskoczył najwyżej w polu karnym i głową umieścił futbolówkę w bramce Alissona.

W 42. minucie Alisson uratował Romę od starty trzeciej bramki. Brazylijczyk najpierw obronił strzał Chiesy, następnie wybronił drugi strzał oddany przez piłkarza Fiorentiny.

Nie minęło pięć minut drugiej połowy, a rzymianie zdobyli trzecią bramkę. Kolarov wykonał rzut rożny, a Kostas Manolas barkiem uderzył piłkę, która wpadła do siatki.

Ostatni cios wymierzyła Roma w 87. minucie. Nainggolan dośrodkował futbolówkę do Perottiego, który zdobył czwartą bramkę dla „Wilków”.

 

ACF Fiorentina – AS Roma 2:4 (2:2) Veretout 8’, Simeone 39’ – Gerson 5’, 29’, Manolas 50’, Perotti 87’

Czytaj więcej o: AS Roma, ACF Fiorentina, Diego Perotti, Kostas Manolas, Gerson, Serie A TIM

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze