Mascherano: Chciałbym cofnąć się na start mojej kariery

Autor: Karol Brandt | 10.11.2017 12:30 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Obrońca „Dumy Katalonii” i reprezentacji Argentyny w jednym z wywiadów przyznał, że rozważa powrót do klubu, w którym się wychował.

Javier Mascherano od 2010 roku jest zawodnikiem Barcelony, do której trafił z Liverpoolu. Anglicy otrzymali za niego 20 mln euro. Od tego czasu stoper mogący także występować na pozycji defensywnego pomocnika, w barwach „Blaugrany” rozegrał 331 spotkań.

33-latek udzielił wywiadu dla TNT Sports, w którym stwierdził, że marzy o powrocie do Club Atlético River Plate, lecz nie chce niczego obiecywać, gdyż nie tylko on decyduje o swojej przyszłości.

– Czuję, że powinienem cofnąć się na start mojej kariery i zagrać po raz kolejny w River Plate. Nie mogę jednak niczego obiecać, bo mogę wówczas stać się więźniem własnym słów. Gdyby nie doszło do transferu, okrzyknięto by mnie kłamcą – rozpoczął.

– Już o tym myślałem. Mam dobre relacje z tamtejszym prezesem, Rodolfo D'Onofrio, z którym często rozmawiam. Należy jednak wiedzieć, że moja przyszłość nie zależy tylko ode mnie. Niegdyś sam podejmowałem decyzje, teraz robię to wspólnie z rodziną. W żadnym stopniu nie mogę zapominać o dzieciach i ich sytuacji. Nie wiem, co będę robił w styczniu czy latem – dodał wychowanek Club Atlético River Plate.

Co ciekawe, hiszpański Diario Gol informuje, że Javier Mascherano może latem trafić do Liverpoolu, z którego powędrował do Barcelony. W grę wchodzi także transfer do Paris Saint-Germain oraz Juventusu. Według wspomnianego źródła, Argentyńczyk rozważa odejście z Camp Nou, gdyż nie czuje się ważnym punktem zespołu.

Dodajmy, że 33-latek w bieżącym sezonie rozegrał łącznie 10 spotkań, w tym sześć w lidze. 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Juventus Turyn, Liverpool FC, Anglia, Hiszpania, Francja , Włochy, Transfery, Paris Saint-Germain, Argentyna, Javier Mascherano, River Plate

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.