Na remis w Turynie... „Barca” wygrywa grupę D

Autor: Grzegorz Góra | 22.11.2017 22:22 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Juventus nadal nie przegrał u siebie z Barceloną, ale by dziś wygrać, wiele nie zrobił... W stolicy Katalonii mogą myśleć już o wiosennej fazie pucharowej.

Pomimo niekorzystnego dla „Juve” wyniku w pierwszym spotkaniu (wygrana Barcelony 3:0), faworytem dzisiejszego pojedynku „Starej Damy” z „Dumą Katalonii” byli właśnie gospodarze, którzy jeszcze nigdy nie przegrali u siebie z „Blaugraną” i dziś planowali sięgnąć po 3 punkty dające im spokój w walce o wyjście z grupy.

Co istotne, od pierwszego gwizdka na murawie Allianz Stadium w Turynie po oczach biła przede wszystkim… absencja Leo Messiego, którego Ernesto Valverde dość niespodziewanie postanowił zostawić na ławce rezerwowych i oszczędzać na weekendowe spotkanie z Valencią w La Liga.

Nieczęsty widok...

Nie sztuka jednak mówić o nieobecnych, więc skupmy się na meczu, a ten lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 2. minucie zagościli w polu karnym „Blaugrany”, jednak strzał Douglasa Costy padł łupem Ter Stegena. Później piłką grała głównie Barcelona, ale na ciekawą akcję bramkową kibice czekali aż do 22. minuty, kiedy przypadkowym strzelcem gola mógł okazać się Ivan Rakitić. Piłka po „centrostrzale” Chorwata z rzutu wolnego odbiła się jednak tylko od prawego słupka bramki, nadając „sygnał alarmowy” dla turyńskiej defensywy.

Niestety, wraz z upływającym czasem alarm pod polem karnym Buffona cichł i do przerwy, poza jednym przebłyskiem Dybaly w 43. minucie, kiedy ten strzelał nad poprzeczką bramki „Blaugrany”, w „meczu wielkich” paradoksalnie nic wielkiego się nie wydarzyło i po pierwszych, przeciętnych trzech kwadransach, Juventus remisował z Barceloną 0:0.

Po zmianie stron gra znów głównie toczyła się w środku pola, więc w 55. minucie na boisku pojawił się Messi, który katalońską przewagę w posiadaniu piłki miał zamienić na gole. Pierwszą szansę miał już osiem minut później, ale minimalnie przestrzelił z rzutu wolnego. Później mógł też zaliczyć asystę, bo kapitalnie dograł do Lucasa Digne, ale ku rozpaczy kibiców „Blaugrany” francuski obrońca Barcelony pokazał, że najlepiej czuje się w defensywie i zamiast strzelać, podał wprost w nogi wracających obrońców „Starej Damy”.

Ostatecznie, mecz zapowiadający się jako jeden ze szlagierów, okazał się wielkim „przeciąganiem liny”, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Ten nie skrzywdził co prawda żadnej z drużyn, ale mocno rozczarował wszystkich fanów ostrzących sobie zęby na wielki mecz. O graczach Juventusu chciałoby się powiedzieć, że nie dojechali na mecz, ale przecież grali u siebie. A Barcelona? Zagrała na zero z tyłu, osiągając to po co przyjechała do Turynu. Remis do bólu…    

Juventus FC – FC Barcelona 0:0


Czytaj więcej o: FC Barcelona, Juventus Turyn, Hiszpania, Włochy, Lionel Messi, Paulo Dybala, Juventus - Barcelona 2017-11-22

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Allegri: Mandžukić jest niezwykłym zawodnikiem

    Mario Mandžukić strzelił zwycięską bramkę w wygranym meczu z Romą 1:0. Massimiliano Allegri chwali swojego napastnika, dla którego było to już ósme trafienie w lidze. Dla Juventusu było to 16 zwycięstwo w sezonie, jedyny remis "Stara Dama" zanotowała w październiku z Genoą 1:1.

    czytaj więcej
  • Winks: Obserwowałem grę Iniesty i Xaviego

    22-letni pomocnik Tottenhamu, Harry Winks pod wodzą Mauricio Pochettino rozwija się na tyle dobrze, że już teraz porównuje się go umiejętnościami do Xaviego czy Andrésa Iniesty, którzy w Barcelonie wyrośli na jednych z najlepszych zawodników na swojej pozycji. Sam Anglik mówił wcześniej, że wzorował się na dwójce Hiszpanów, gdyż tak jak oni nie był nigdy wysokim zawodnikiem.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Za nami kolejny weekend obfitujący w piłkarskie emocje.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów

    Już w najbliższy poniedziałek (17 grudnia) o godzinie 12:00 w Nyonie poznamy pary 1/8 finału fazy pucharowej tegorocznej edycji Champions League.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie piłkarskiego weekendu

    Czas przyjrzeć się jakie rozstrzygnięcia padły tym razem w meczach najlepszych piłkarskich lig.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze