Męczarnie City i szczęśliwa wygrana w końcówce meczu

Autor: Michał Nowacki | 26.11.2017 18:49 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester City wygrał z Huddersfield 2:1, które jest objawieniem w angielskiej Premiership. Widać, że porażka lokalnego rywala, Manchesteru United, z tym zespołem nie była przypadkowa. Podopieczni Josepa Guardioli też się dzisiaj męczyli, na przerwę schodzili z jednobramkowym deficytem, zaś zwycięstwo wywalczyli sobie dopiero w końcowych minutach.

W 14. minucie Sergio Agüero został przyłapany na spalonym, w związku z tym gol nie został uznany. W doliczonym czasie prowadzenie objął gospodarz, do czego przyczynił się stoper Manchesteru City. Nicolas Otamendi samobójczym trafieniem dał gola do szatni gospodarzowi.

Druga połowa jednak lepiej zaczęła się dla gości, w 47. minucie arbiter przerwał grę i podyktował rzut wolny. Jednak liniowy lepiej widziała całą sytuację i goście otrzymali rzut karny. Do piłki podszedł Sergio Agüero i Argentyńczyk z jedenastu metrów wpisał się na listę strzelców. Chwilę później mógł on strzelić drugiego gola, ale fatalnie skiksował w polu karnym i City dostało tylko "korner".

W 58. minucie Leroy Sané był bliski szczęścia, świetnie wykonał rzut wolny, ale piłka obiła tylko poprzeczkę. W 85. minucie Raahem Sterling strzelił dla "The Citizens" zwycięskiego gola. Anglik doskoczył do odbitej piłki i dobił uderzenie swojego kolegi.

 

Huddersfield Town FC – Manchester City 1:2 (1:0) Otamendi 45+1' (sam.) – Agüero 47' (k.), Sterling 85'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Sergio Aguero, Raheem Sterling, Premier League, Nicolas Otamendi, Huddersfield Town FC

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze