Po dwóch remisach, Liverpool powrócił do zwycięstw. Salah znów nie do zatrzymania

Autor: Kacper Chwedoruk | 29.11.2017 22:56 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Liverpool FC po dwóch zremisowanych spotkaniach z rzędu, wrócił na zwycięską ścieżkę. "The Reds" odnieśli łatwe zwycięstwu w meczu ze Stoke City, a swoją passę strzelecką podtrzymał Mohamed Salah.

Pierwsza część gry była pod zdecydowaną kontrolą liverpoolczyków. Poza jednym groźnym rzutem wolnym z okolic dwudziestego metra, Stoke nie było w stanie zagrozić przeciwnikowi. Goście z kolei swoją przewagę udokumentowali trafieniem Sadio Mane. Gol Senegalczyka zapewnił prowadzenie do końca premierowej odsłony. 

Po przerwie, obraz gry nie uległ zmianie. To "The Reds" stwarzali groźne sytuacje, ale problem był ze skuteczność. Goście męczyli się do momentu wejścia na boisko najlepszego strzelca Premier League, Mohameda Salaha. Egipcjanin ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem dwukrotnie i zdystansował Harry'ego Kane'a na dwa trafienia w klasyfikacji najlepszego snajpera ligi. 

Podopieczni Marka Hughesa nie byli w stanie zdobyć nawet honorowej bramki. Mało tego, "Garncarze" mieli wielki problem z celnymi strzałami na bramkę rywala, bowiem tylko raz w całym spotkaniu zatrudnili Simona Mignoleta. 

Liverpool obecnie zajmuje 5. miejsce w tabeli i traci trzy punkty do trzeciej w tabeli Chelsea. 

 

Stoke City – Liverpool FC 0:3 (0:1) Mane 19', Salah 77', 83'

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Stoke City, Mohamed Salah, Sadio Mane, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze