Insigne kontuzjowany, nie wystąpi w meczu z Feyenoordem

Autor: Dariusz Maruszczak | 05.12.2017 16:16 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Kiepska wiadomość dla kibiców Napoli. W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Feyenoordem nie będzie mógł wystąpić Lorenzo Insigne.

Skrzydłowy zespołu z Neapolu doznał kontuzji pachwiny w przegranym spotkaniu z Juventusem i nie został powołany na jutrzejszy, decydujący pojedynek z Feyenoordem. To duże osłabienie dla Napoli, ponieważ Insigne znajduje się w znakomitej formie. W tym sezonie strzelił osiem goli i zaliczył pięć asyst we wszystkich rozgrywkach.

W ostatniej serii gier fazy grupowej Napoli musi wygrać z drużyną z Rotterdamu, a także liczyć na zwycięstwo Manchesteru City w starciu z Szachtarem, aby móc awansować do fazy pucharowej.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Włochy, Szachtar Donieck, Manchester City, Feyenoord Rotterdam, Lorenzo Insigne, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • 1893 vs. 1894

    W 1893 roku powstał FC Basel, rok później aktualną nazwę klubu otrzymali „The Citizens”. Rówieśnicy stoczą ze sobą szwajcarsko-angielski bój i choć faworyt widoczny jest gołym okiem to „RotBlau” mogą sporo namieszać, podobnie jak uczynili to w fazie grupowej.

    czytaj więcej
  • Mbappe: PSG może pokonać Real

    Napastnik Paris Saint-Germain Kylian Mbappe przyznał, że jego drużyna ma szansę pokonać Real Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Walki „Kogutów” na salonach! Co na to „Stara Dama”?

    Tottenham Hotspur wreszcie zawitał w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i podobnie jak w 2011 roku, trafił na włoski zespół. Juventus FC, po przegranym finale z Realem Madryt, pała żądzą rewanżu, na który jednak będzie musiał poczekać, gdyż los splótł go z rywalem grupowym mistrzów Hiszpanii, zespołem prowadzonym przez Mauricio Pochettino.

    czytaj więcej
  • „Obywatele” skarcili „Koguty”

    Z racji zbliżających się świąt, Premier League sprezentowała nam nie lada spotkanie. Na Etihad Stadium Manchester City podjął Tottenham Hotspur. To spotkanie zdecydowanie mogło się podobać, ponieważ obie drużyny grały atrakcyjny dla oka futbol. Zwycięzcą w tym prestiżowym starciu okazał się zespół Josepa Guardioli, który nie był zbyt gościnny dla „Kogutów”.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze