Drugi garnitur „Kogutów” za mocny dla APOEL-u

Autor: Karol Brandt | 06.12.2017 22:37 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W szóstej kolejce fazy grupowej Tottenham Hotspur nie pozwolił sobie na stratę punktów i pewnie pokonał najlepszy zespół na Cyprze.

„Koguty” już przed rozpoczęciem spotkania z APOEL-em miały zapewniony awans z pierwszej pozycji w grupie. W związku z tym Mauricio Pochettino posłał na boisko drugi garnitur, czego nie można było powiedzieć o szkoleniowcu mistrzów Cypru. Goście walczyli o grę w 1/16 finału Ligi Europy.

Jednak gospodarze nie zamierzali oddać trzech punktów i już w 20. minucie wyszli na prowadzenie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Fernando Llorente. Nim sędzia zakończył pierwszą połowę prowadzenie podwyższył Heung-Min Son, który w 44. minucie mógł mieć na swoim koncie kolejne trafienie, lecz jego strzał zatrzymał Nauzet Pérez.

W 80. minucie wynik spotkania ustalił Georges-Kevin N'Koudou. Piłka po jego strzale odbiła się od jednego z rywali i kompletnie zmyliła bramkarza APOEL-u.

 

Tottenham Hotspur – APOEL FC 3:0 (2:0) Llorente 20’, Son 37’, N’Koudou 80’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Anglia, Tottenham Hotspur, Cypr, Fernando Llorente, Apoel Nikozja, Son Heung-min, Tottenham - APOEL 2017-12-06

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • 1893 vs. 1894

    W 1893 roku powstał FC Basel, rok później aktualną nazwę klubu otrzymali „The Citizens”. Rówieśnicy stoczą ze sobą szwajcarsko-angielski bój i choć faworyt widoczny jest gołym okiem to „RotBlau” mogą sporo namieszać, podobnie jak uczynili to w fazie grupowej.

    czytaj więcej
  • Mbappe: PSG może pokonać Real

    Napastnik Paris Saint-Germain Kylian Mbappe przyznał, że jego drużyna ma szansę pokonać Real Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Walki „Kogutów” na salonach! Co na to „Stara Dama”?

    Tottenham Hotspur wreszcie zawitał w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i podobnie jak w 2011 roku, trafił na włoski zespół. Juventus FC, po przegranym finale z Realem Madryt, pała żądzą rewanżu, na który jednak będzie musiał poczekać, gdyż los splótł go z rywalem grupowym mistrzów Hiszpanii, zespołem prowadzonym przez Mauricio Pochettino.

    czytaj więcej
  • „Obywatele” skarcili „Koguty”

    Z racji zbliżających się świąt, Premier League sprezentowała nam nie lada spotkanie. Na Etihad Stadium Manchester City podjął Tottenham Hotspur. To spotkanie zdecydowanie mogło się podobać, ponieważ obie drużyny grały atrakcyjny dla oka futbol. Zwycięzcą w tym prestiżowym starciu okazał się zespół Josepa Guardioli, który nie był zbyt gościnny dla „Kogutów”.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze