Lukaku wydrylował „Wiśnie”; skromna wygrana „Czerwonych Diabłów”

Mateusz Deluga | 13.12.2017 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Środowe spotkanie „Czerwonych Diabłów” z AFC Bournemouth zapowiadało się na iście emocjonujące zawody. Podopieczni José Mourinho wykonali plan minimum, wygrali 1:0. I mogli cieszyć się z kolejnych trzech „oczek”.

Już w 4. minucie „Wiśnie” zaprezentowały ofensywny futbol. Dan Gosling otrzymał bardzo dobre podanie i zdecydował się na strzał. Na szczęście dla kibiców gospodarzy świetnie zachowała się obrona, która zażegnała niebezpieczeństwo. W 22. minucie David De Gea w niesamowity sposób uratował United przed stratą gola. Charlie Daniels przemknął obok zdezorientowany obrońców, po czym oddał groźny strzał, z którym poradził sobie bramkarz Manchesteru United.

Dwie minuty później gospodarze zdołali zdobyć bramkę na 1:0. Juan Mata dośrodkował futbolówkę w pole karne AFC Bournemouth. Bramkarz gości nie zdołał złapać piłki i w rezultacie Romelu Lukaku trafił do siatki.

W 31. minucie De Gea ponownie uratował skórę „Czerwonym Diabłom”. Junior Stanislas powinien był zdobyć bramkę na 1:1. Jednak świetna postawa Hiszpana sprawiła, że Manchester United nadał prowadził 1:0. Cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony „Wiśnie” ponownie zagroziły bramce drużynie z Manchesteru. Ryan Fraser znalazł się na krawędzi pola karnego. Napastnik postanowił oddać strzał, który zdołał obronić De Gea.

W drugiej połowie, a konkretniej w 60. minucie Anthony Martial znalazł się w polu karym „Wiśni”. Jednak Francuz zmarnował szansę na podwyższenie rezultatu. Piłka po jego strzale wylądowała na trybunach.

Spotkanie wyraźnie stanęło w miejscu. Niestety żadna ze stron nie kwapiła się do kreowania akcji ofensywnych. Na Old Trafford momentami wiało nudą.

W 73. minucie Marcus Rashford postanowił rozruszać swoich kolegów z drużyny. Anglik zdecydował się oddać groźny strzał z dystansu. Jednak wspaniałą interwencją wykazał się Asmir Begović. W 81. minucie Jermain Defoe był bliki zdobycia bramki. Niestety Anglik musiał uznać wyższość Hiszpana, który w fenomenalny sposób obronił jego strzał.

Więcej bramek w Manchesterze nie zobaczyliśmy. „Czerwone Diabły” wygrały kluczowe spotkanie z AFC Bournemouth. Gospodarze potrzebowali tej wygranej, w celu podniesienia morałów, po zeszłotygodniowej porażce z „Obywatelami”.

 

Manchester United – AFC Bournemouth 1:0 (1:0) Lukaku 24’

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Romelu Lukaku, AFC Bournemouth, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Mourinho ściągał Williana do Chelsea, teraz ściągnie go do Manchesteru?

    Manchester United jest gotowy do złożenia oferty w wysokości 60 milionów funtów (69 milionów euro) za skrzydłowego Chelsea Williana. Brazylijczyk jest wysoko na liście życzeń José Mourinho.

    czytaj więcej
  • Agent: Martial chce opuścić Manchester

    Napastnik Manchesteru United Anthony Martial był rezerwowym w zespole José Mourinho. Po trzech sezonach gry na Old Trafford Francuz zdecydował się zmienić barwy klubowe.Do "Czerwonych Diabłów" ściągnął go Louis van Gaal w lecie 2015 roku i w pierwszym sezonie Francuz zaliczył 31 występów, w których zdobył 11 goli. W kampanii 2017/2018 zagrał 30 razy, z czego 12 meczów zaczynał na ławce rezerwowych.

    czytaj więcej
  • Bale w Bayernie Monachium?

    Cały czas nieznana jest przyszłość walijskiego skrzydłowego. Według ostatnich doniesień, jego usługami poważnie zainteresowani są „Bawarczycy”.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Kane przedłużył umowę z Tottenhamem!

    Nie zanosi się na to, aby 24-latek w najbliższym czasie zmienił klub. Jego nowy kontrakt z „Kogutami” będzie obowiązywać do 2024 roku.

    czytaj więcej
  • Shaqiri blisko Liverpoolu

    27-latek może ponownie bronić barw europejskiego giganta. Według ostatnich informacji, blisko zakontraktowania Szwajcara są włodarze „The Reds”.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze