Juventus wskoczył na pozycję wicelidera; premierowy gol Matuidiego

Autor: Karol Brandt | 17.12.2017 16:53 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Inter Mediolan przegrał wczoraj z Udinese Calcio, co wykorzystali piłkarze „Starej Damy”, którzy przeskoczyli „Nerazzurrich” w tabeli.

Mistrzowie Włoch gonią stawkę i by ją dogonić muszą kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Ich formę sprawdzić dziś chcieli piłkarze Bologni, którym pomóc nie mógł kontuzjowany Rodrigo Palacio. Pod nieobecność „Gigiego” Buffona do składu Juventusu wskoczył Polak, Wojciech Szczęsny.

Do sędziowania tego spotkania został wyznaczony Luca Banti. W 26. minucie goście wywalczyli rzut wolny, a do piłki podszedł Miralem Pjanić. Bośniak przymierzył w lewy górny róg bramki i choć bramkarz rzucił się w odpowiednim kierunku, to nie był w stanie uchronić swojej ekipy od straty gola.

W kolejnych minutach „Stara Dama” przeważała w posiadaniu piłki i starała się zamknąć rywali na ich połowie. W 36. minucie Miralem Pjanić wypatrzył wbiegającego w pole karne Mario Mandżukicia, do którego posłał piłkę. Chorwat przyjął futbolówkę i huknął na bramkę Bologni. Golkiper ponownie interweniował, lecz nieskutecznie. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.

W 53. minucie Roberto Donadoni zdjął z boiska niewidocznego dziś Mattię Destro, a wprowadził na nie Bruno Petkovicia. W 64. minucie Blaise Matuidi dopadł do bezpańskiej piłki i umieścił ją w siatce, nie dając większych szans na interwencję Antonio Mirantemu. Dla Francuza było to premierowe trafienie w barwach Juventusu.

W 76. minucie kontuzjowanego Mandżukicia zastąpił Dybala. Więcej goli dziś już nie padło, a trzy bardzo cenne „oczka” wpłynęły na konto „Starej Damy”.

 

Bologna FC – Juventus FC 0:3 (0:2) Pjanić 27, Mandżukić 36’, Matuidi 64’

Czytaj więcej o: Włochy, Polska, Wojciech Szczęsny, Mario Mandzukić, Bologna, Blaise Matuidi, Miralem Pjanić, Serie A TIM, Juventus FC

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze