Bezbrawny mecz w Liverpoolu, mistrz Anglii znowu gubi punkty

Autor: Michał Nowacki | 23.12.2017 15:27 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Bardzo ciekawie zapowiadała się rywalizacja na Goodison Park, gdzie dzisiaj Everton podejmował u siebie londyńską Chelsea. W Liverpoolu padł bezbramkowy remis, zaś gospodarz do meczu przystąpił poważnie osłabiony. Z powodu urazów lub choroby zabrakło dzisiaj Wayne'a Rooneya, Rossa Barkleya czy Leightona Bainesa.

W dziewiątej minucie okazję do strzelenia gola miał Dominic Calvert-Lewin, ale Tiemoue Bakayoko zablokował rywala. Strzał z kilku metrów zmierzał w środek bramki. Chwilę później ten sam zawodnik zagrał piłkę do Marcosa Alonso, ale Phil Jagielka skutecznie interweniował. Przy dobitce Willian także interweniował obrońca Evertonu i to on oddalił niebezpieczeństwo.

W 22. minucie Willian miał szansę wykonać rzut wolny, ale Brazylijczyk nie był w stanie zagrozić w żaden sposób bramce gości. Chwilę później Pedro doszedł do piłki, ale przymierzył niecelnie.

W 36. minucie także Jordan Pickford udowodnił, że jest znakomitym bramkarzem i wybronił uderzenie Pedro.

Początek drugiej połowy należał do Chelsea, który mogła wyjść na prowadzenie. Jednak strzał Pedro wyłapał angielski bramkarz.

W 67. minucie Eden Hazard chciał zaskoczyć golkipera, ale jego strzał był lekki i nie sprawił bramkarzowi żadnych problemów. Chwilę później swoją okazję miał Cesc Fabregas, ale także było to niecelne uderzenie. W 74. minucie Hiszpan miał "setkę" przed sobą, ale uderzył tym razem obok prawego słupka.

W końcówce drugiej połowy "The Blues" próbowali dalej sforsować obronę Evertonu, ale brakowało im precyzji i pomysłu na ominięcie defensywy gospodarzy.

Everton FC – Chelsea FC 0:0 


Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Everton, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze