Uraz Manolasa na wagę dwóch punktów

Autor: Karol Brandt | 30.12.2017 16:53 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Po zejściu z boiska greckiego obrońcy, rzymianie w defensywie prezentowali się fatalnie, co przepłacili straconym golem. Warto dodać, że sędzia dwukrotnie korzystał z pomocy VAR-u, dzięki czemu nie uznał dwóch nieprawidłowo zdobytych goli.

 O 15:00 rozpoczął się mecz, w którym AS Roma gościła u siebie piłkarzy US Sassuolo. Po obu stronach najważniejsi piłkarze byli w pełni sił, mogliśmy zatem liczyć na pasjonujące zawody.

Rozjemcą tego pojedynku był Daniele Orsato. Już w 10. minucie na prowadzenie mogli wyjść goście, lecz piłka po strzale Matteo Politano trafiła w ręce Alissona. Kolejna groźna akcja to od razu gol otwierający rywalizację. Autorem trafienia był Lorenzo Pellegrini, który lewą nogą umieścił futbolówkę w lewym rogu bramki. Asystował mu Edin Dżeko.

Dla 21-latka był to dopiero drugi gol strzelony w tym sezonie. 

Nim sędzia zagwizdał na przerwę, swoją okazję mieli piłkarze US Sassuolo, a dokładnie Antonino Ragusa. 27-latek zdecydował się na indywidualną akcję i był blisko powodzenia, jednak bramkarz „Wilków” nie dał się pokonać, wykonując genialną paradę. 

Po przerwie kontuzjowanego Kostasa Manolasa zastąpił Juan Jesus. Kilka minut później na placu gry zameldował się Stephan El Shaarawy, który zmienił bezbarwnego dziś Patrika Schicka. W 56. minucie groźny strzał oddał Radja Nainggolan, lecz Andrea Consigli był na posterunku i udaremnił próbę Belga.

W 66. minucie Stephan El Shaarawy znalazł się w polu karnym, co dostrzegli jego partnerzy, jednak Włoch z egipskim paszportem nie zdołał zaskoczyć golkipera przyjezdnych. Tym samym wynik się nie zmienił. W 71. minucie piłkę do siatki skierował Edin Dżeko, lecz sędzia dopatrzył się u Bośniaka pozycji spalonej. By zweryfikować tę sytuację, arbiter główny skorzystał z systemu VAR. Okazało się, że się nie mylił.

W 78. minucie dość niespodziewanie przyjezdni doprowadzili do wyrównania. Bramkę głową zdobył Simone Missiroli, którego strzał przełamał rękawice Alissona. Trudno jednak winić brazylijskiego golkipera, gdyż miał niezwykle mało czasu na interwencję. W 86. minucie Alessandro Florenzi cieszył się już z gola, gdy sędzia postanowił skorzystać z systemu powtórek i ostatecznie anulował trafienie. Powód? Faul Cengiza Ündera. Więcej goli nie padło.

 

AS Roma – US Sassuolo 1:1 (1:0) Pellegrini 31’ – Missiroli 78’

Czytaj więcej o: Włochy, AS Roma, US Sassuolo Calcio, Lorenzo Pellegrini, Serie A TIM

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.