"Stara Dama" wygrała w delegacji, choć niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić

Autor: Michał Nowacki | 06.01.2018 22:41 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Juventus pojedynkował się dzisiaj z Cagliari i do domu przywiózł trzy punkty. Spotkanie na wyjeździe nie było dla "Starej Damy" łatwym spacerkiem, ale gola na wagę trzech punktów w 74. minucie strzelił Bernardeschi.

Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando gości. Już w dziewiątej minucie Paulo Dybala mógł otworzyć wynik meczu, gdy wykonał znakomicie rzut wolny. Futbolówka jednak trafiła w poprzeczkę. W 18. minucie Federicio Bernardeschi miał jeszcze lepszą sytuację, ale obił tylko lewy słupek bramki. W 23. minucie "Stara Dama" objęła prowadzenie, ale pozycji spalonej dopatrzył się arbiter. Mehmet Benatia próbował protestować, ale arbiter był nieugięty.

W 27. minucie niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić. Rzut rożny miało Cagliari, do piłki wyskoczył Leonardo Pavoletti i uderzył głową w lewy dolny róg bramki. Wojciech Szczęsny z najwyższym trudem wyciągnął się jak struna i uchronił zespół od straty gola. W doliczonym czasie gry gospodarz też był bliski szczęścia, ale Diego Farias obił prawy słupek. Do przerwy więc było bez goli.

W 60. minucie Miralem Pjanić spróbował swoich szans, oddał strzał, ale obok lewego słupka. W 74. minucie gola na wagę zwycięstwa i trzech punktów zdobył Federico Bernardeschi, zaś przy jego golu asystował Douglas Costa.  

 

Cagliari Calcio – Juventus FC 0:1 (0:0) Bernardeschi 74' 

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Polska, Wojciech Szczęsny, Cagliari Calcio, Douglas Costa, Federico Bernardeschi, Serie A TIM

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze