EFL Cup: Arsenal znów postawił się Chelsea. Rewanż zapowiada się ekscytująco!

Autor: Kacper Chwedoruk | 10.01.2018 23:00 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Podopieczni Anotnio Conte nie wykorzystali przewagi własnego boiska i nie wygrali pierwszego spotkania w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej. Osłabiony Arsenal drugi raz z rzędu nie dał się pokonać Chelsea.

Równo tydzień temu, "The Blues" nie byli w stanie pokonać "Kanonierów" w meczu o ligowe punkty. Teraz, Arsene Wenger również nie uległ mistrzom Anglii, ale sprawa awansu wciąż jest otwarta. Lepszą drużyną w czwartkowy wieczór była zdecydowanie Chelsea. Gospodarze, którzy w pierwszej połowie szarżowali raz za razem, nie udokumentowali swojej przewagi trafieniem. 

Najbliższy szczęścia był Vicotr Moses. Nigeryjczyka zatrzymał słupek na spółkę z interweniującym Ospiną. Po zmianie stron przewaga klubu z niebieskiej części Londynu była jeszcze większa. Bardzo groźny w polu karnym rywala był, wygrywający niemal każdą powietrzną walkę, Christensen. Jego uderzenia jednak były niecelne. 

Swoje szanse zmarnował również Alvaro Morata. Były snajper Realu Madryt był bliski powodzenia, ale po fantastyczniej indywidualnej akcji, gdzie wyprowadził w pole Mustafiego, trafił w boczną siatkę. Następnie znów dał znać o sobie Moses. Tym razem jego strzał został wybity w ostatniej chwili właśnie przez wspomnianego Niemca. 

Tym samym, mistrzostwie Anglii nie ułatwili sobie zadania przed rewanżowym pojedynkiem. Bezbarwny w ofensywie Arsenal przed własną publicznością nie stoi na straconej pozycji, jednak w takiej formie jakiej obecnie się znajduje, to "The Blues" pozostają faworytem. Przypomnijmy, że dzisiaj nie zagrał Mesut Ozil, a spotkanie na ławce rozpoczął Alexis Sanchez, czyli dwaj najważniejsi zawodnicy w układance Wengera. 

 

Chelsea FC – Arsenal FC 0:0 


Czytaj więcej o: Arsenal FC, Chelsea FC, Anglia, EFL CUP

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Luiz: Pokora była naszym kluczem do zwycięstwa

    Stoper "The Blues", David Luiz uważa, że pokora była kluczem do zwycięstwa nad Manchesterem City. Chelsea wygrała u siebie 2:0 i sprawiła, że zespół Josepa Guardioli zanotował nie tylko pierwszą porażkę w lidze, ale także stracił fotel lidera na rzecz Liverpoolu.

    czytaj więcej
  • Sarri: Hazard robił różnicę w meczu

    Szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri zapewnił, że będzie wykorzystywał Edena Hazarda i na nim budował drużynę. Belg odegrał wczoraj kluczową rolę w zwycięskim meczu 2:0 nad Manchesterem City. Zawodnik ma aktualnie siedem goli i osiem asyst w Premiership.

    czytaj więcej
  • Sarri: City to obecnie najlepszy zespół w Europie

    Trener Chelsea, Maurizio Sarri stwierdził, że mimo zwycięstwa 2:0 nad Manchesterem City niemożliwe jest, aby w tym sezonie jego zespół wygrał mistrzostwo Anglii. "The Citizens" wczoraj na Stamford Bridge zanotowali pierwszą porażkę w lidze. Liderem został w ten sposób Liverpool, "The Blues" tracą do nich osiem punktów i siedem do drugiego City.

    czytaj więcej
  • Podsumowanie niedzielnych spotkań najlepszych lig europejskich

    Wśród dzisiejszych zmagań najwięcej działo się w Anglii, gdzie to rozgrywano dwa derbowe starcia.

    czytaj więcej
  • Tottenham znokautował Chelsea!

    Chyba nikt się nie spodziewał, że „Koguty” w tak łatwy sposób poradzą sobie dziś z rywalami.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze