Rzęsisty deszcz, fenomenalny Asenjo i blamaż „Los Blancos”

Autor: Karol Brandt | 13.01.2018 18:04 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

W meczu 19. kolejki „Królewscy” nie zdołali zatopić „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Mało tego, sami zostali podtopieni i kolejny raz nie zdołali wygrać spotkania ligowego.

W sobotę, 13 stycznia, Real Madryt gościł u siebie Villarreal CF. Gospodarze w tym starciu musieli sobie radzić bez kontuzjowanych, Sergio Ramosa, Luci Zidane’a, Marcosa Llorente i Karima Benzemy. Natomiast goście przybyli do stolicy Hiszpanii osłabieni brakiem leczących urazy, Rúbena Semedo, Nicoli Sansonego, Andrésa Fernándeza, Roberto Soriano, Bruno oraz Víctora Ruiza. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra, Alberto Undiano Mallenco, większe szanse na zwycięstwo dawano miejscowym.

Od pierwszych minut byliśmy świadkami pasjonującego pojedynku, w którym wynik mógł otworzyć Gareth Bale. Kontuzjogenny Walijczyk w 14. minucie głową wpakował piłkę do siatki, lecz znajdował się na pozycji spalonej, stąd decyzja o anulowaniu trafienie przez arbitra głównego.

W 19. minucie atomowy strzał z dystansu oddał Marcelo, jednak na posterunku był Sergio Asenjo, który sparował futbolówkę na rzut rożny. W 22. minucie gospodarze wywalczyli rzut wolny, a do piłki podszedł Cristiano Ronaldo i oddał strzał w kierunku bramki. Piłka odbiła się jeszcze od gracza Villarrealu i trafiła w poprzeczkę! Ależ było blisko.

W 30. minucie Luka Modrić podaniem uruchomił CR7, a Portugalczyk starał się podciąć piłkę nad bramkarzem, lecz ta sztuka mu się nie udała, a „szmacianka” wylądowała obok lewego słupka. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, 32-letni ex-piłkarz Manchesteru United zrobił wszystko, jak należy. W tej sytuacji Isco dograł piłkę do Cristiano Ronaldo, który oddał płaski strzał. Wówczas Sergio Asensjo popisał się genialną interwencją. Tym samym po pierwszej połowie na Santiago Bernabéu był wynik bezbramkowy.  

Po zmianie stron Real Madryt kolejny raz został zatrzymany przez fenomenalnego dziś Sergio Asenjo. W 57. minucie Cristiano Ronaldo zrobił sobie trochę miejsca w polu karnym i huknął w prawy dolny róg bramki, gdzie na nieszczęście dla Portugalczyka rzucił się golkiper „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Wcześniej, nim sędzia dał znak do rozpoczęcia drugiej połowy, trener gości dokonał zmiany. Daniel Raba usiadł na ławce rezerwowych, a Dienis Czeryszew wbiegł na boisko. 

W okolicach 70 minuty Zizou dokonał podwójnej zmiany, wprowadzając na plac gry Marco Asensio oraz Lucasa Vázqueza. W odwrotnym kierunku powędrowali Isco i Gareth Bale. W 81. minucie strzał z okolic pola karnego oddał Luka Modrić, lecz futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką. 

W 87. minucie kontratak w stylu Realu Madryt wyprowadzili goście i choć strzał Enesa Ünala wybronił Keylor Navas, to przy lobie Pablo Fornalsa nie miał już szans. Kapitalne trafienie Villarrealu. Więcej goli nie padło. 

 

Real Madryt – Villarreal CF 0:1 (0:0) Fornals 87’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Villarreal, Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Sergio Asenjo, Keylor Navas, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze