Porto wykorzystało potknięcie rywala. Powrót na fotel lidera

Autor: Kacper Chwedoruk | 19.01.2018 23:55 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

FC Porto dzięki zwycięstwu w piątkowy wieczór powróciło na fotel lidera. "Smoki" wykorzystały potknięcie Sportingu i mimo jednego zaległego spotkania, objęły przewodnictwo w ligowej tabeli.

Od pierwszego gwizdka arbitra gospodarze przycisnęli rywala. Stwarzali mnóstwo dogodnych sytuacji, co bardzo szybko przyniosło efekt w postaci strzelonego gola. Moussa Marega wykorzystał fatalne wyprowadzenie piłki przez środkowego obrońcę Tondeli i z zimną krwią umieścił piłkę w siatce w sytuacji sam na sam z bramkarzem. 

Przed przerwą Porto miało jeszcze jedną wyśmienitą okazję, ale przyjezdnych uratował słupek. Bliski szczęścia był Vincent Aboubakar, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał głową.

Po zmianie stron przewaga gospodarzy również była przygniatająca. Mnóstwo sytuacji podbramkowych nie przyniosło spodziewanego skutku, a jak już "Smoki" pokonały bramkarza rywala, to sędzia nie uznał gola. 

Porto, mimo że wygrało tylko 1:0, to przez cały mecz miało zdecydowaną przewagę i nawet przez chwilę, to zwycięstwo nie było zagrożone. Goście nie zdołali oddać ani jednego strzału na bramkę przeciwnika. 

 

FC Porto – CD Tondela 1:0 (1:0) Marega 13'

Czytaj więcej o: FC Porto, Portugalia, CD Tondela

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Porto zatrzymało rozpędzony Estoril. "Smoki" odrobiły stratę

    W zaległym spotkaniu 18 kolejki FC Porto dopisało kolejny komplet punktów do swojego konta. Spotkanie było rozegrane od drugiej połowy, ponieważ 15 stycznia zostało przerwane.

    czytaj więcej
  • Po laniu od Liverpoolu zwycięstwo. Bardzo spokojny wieczór Porto

    Po klęsce z angielskim zespołem w Lidze Mistrzów 0:5, FC Porto powróciło na zwycięskie tory. "Smoki", które po czterech mistrzostwach z rzędu Benfiki, chcą wieść prym w Portugalii, tym razem w pokonanym polu zostawili Rio Ave.

    czytaj więcej
  • Genialna seria Porto brutalnie przerwana! Hattrick Mane

    Liverpool nie pozostawił żadnych złudzeń, kto jest drużyną zdecydowanie lepszą. Porto, mimo że chciało powalczyć chociaż na własnym stadionie, nie miało najmniejszych szans na nawiązanie rywalizacji. "The Reds" do zwycięstwa poprowadził Sadio Mane, który zanotował hattricka.

    czytaj więcej
  • Są składy!

    Trenerzy ogłosili, kto otrzyma szanse gry w podstawowym składzie. Dzisiaj czekają nas dwa pojedynki: Real vs. PSG i Porto vs. Liverpool.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Porto vs. Liverpool

    Po dużej dawce emocji we wtorkowy wieczór, z niecierpliwością czekamy na to co stanie się w środę. Tego dnia, wszystkie oczy będą zwrócone na Estadio Santiago Bernabeu, jednak nie można zapominać o równie ciekawie zapowiadającej się rywalizacji Porto z Liverpoolem. Tutaj faworyt jest jeden, lecz nie należy odbierać szans Portugalczykom już przed pierwszym gwizdkiem.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze