Kanonada „Królewskich”, blamaż Deportivo; Bale w glorii chwały!

Autor: Karol Brandt | 21.01.2018 18:03 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

20. kolejka La Ligi zostanie zapamiętana na długo. Piłkarze Realu Madryt dali radość swoim kibicom, wbijając rywalom siedem goli. W dzisiejszej konfrontacji szczególnie wyróżniał się Gareth Bale.

Real Madryt kilka dni temu pokonał CD Leganés, zaś już dzisiaj mierzył się z RC Deportivo La Coruña. Jeśli chodzi o gospodarzy to do zdrowia powrócił Karim Benzema, lecz do listy kontuzjowanych dołączył Jesús Vallejo. Natomiast goście przybyli do stolicy Hiszpanii m.in. bez niezdolnego do gry Sidneia. W tej konfrontacji stawiano na podopiecznych Zinédine’a Zidane’a.

Oba zespoły z katakumb stadionu „Królewskich” wyprowadził arbiter główny, David Fernández Borbalán. Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w szóstej minucie, gdy strzał ze środka pola karnego oddał Borja Mayoral Moya. Wówczas Rubén nie dał się zaskoczyć, kapitalnie interweniując.

W 23. minucie Lucas Pérez urwał się Raphaëlowi Varane’owi i zagrał piłkę wzdłuż pola karnego. Akcję strzałem zamknął Adrián López i od tego momentu Deportivo prowadziło 1:0. W 28. minucie golem odpowiedzieć mógł Cristiano Ronaldo, lecz bramkarz gości popisał się genialną paradą, a futbolówka wyszła na rzut rożny.

Dwie minuty później do pozycji strzeleckiej w polu karnym doszedł Marcelo, a futbolówka po interwencji golkipera „SuperDepor” trafiła w słupek. W 32. minucie Real Madryt przeprowadził składną akcję, której efektem był gol Nacho Fernándeza. Hiszpańskiemu obrońcy piłkę podawał Marcelo.

W 42. minucie kapitalny strzał z bocznej części pola karnego oddał Gareth Bale, a futbolówka po odbiciu od lewego słupka zatrzepotała w siatce. Coś pięknego! W pierwszej odsłonie gry więcej goli nie padło.

W 49. minucie kontynuować gry nie dał rady Pedro Mosquera. W związku z tym zastąpił go Edu Expósito. Już w 58. minucie padł kolejny gol dla „Los Blancos”. W tej sytuacji Toni Kroos zagrał piłkę z rzutu rożnego, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Gareth Bale i strzałem głową zaskoczył Rubéna.

W 68. minucie świetną, koronkową akcję gospodarzy strzałem sprzed „szesnastki” zakończył Luka Modrić. Wówczas futbolówka wpadła w prawy dolny róg bramki. Asystował CR7. W 78. minucie Casemiro dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie znajdował się Cristiano Ronaldo i doprowadził do kapitulacji bramkarza Deportivo. Ten sam zawodnik chwilę potem po raz kolejny wpakował futbolówkę do siatki rywali, lecz tym razem znajdował się na pozycji spalonej. Tym samym gol ten nie został uznany.

W 84. minucie akcję prawym skrzydłem przeprowadził Lucas Vázquez, a „szmacianka” trafiła na głowę ex-piłkarza Manchesteru United, który strzelił gola numer dwa w tym meczu. Przy okazji 32-latek ucierpiał, gdyż Fabian Schar rozciął Portugalczykowi twarz. W 89. minucie wynik ustalił Nacho Fernández, który po rzucie rożny stanął przed szansą na zdobycie gola i jej nie zmarnował. Real 7, Deportivo 1. 

 

Real Madryt – RC Deportivo La Coruña 7:1 (2:1) Nacho 32’, 89’, Bale 42’, 58’, Modrić 68’, C. Ronaldo 78’, 84’ – Adrián 23’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Luka Modric, Adrian Lopez, Nacho, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Dembélé kontuzjowany, rywal przeprasza

    Francuski skrzydłowy FC Barcelony doznał urazu w niedzielnym meczu z Realem Sociedad i znów będzie musiał odpocząć od treningów. Główny winowajca całego zajścia przeprosił go na swoim Instagramie.

    czytaj więcej
  • Marcelo: Media będą nas wysławiać lub niszczyć po finale

    Im bliżej decydującego starcia o miano najlepszego klubu w Europie, tym co raz bardziej możemy poczuć atmosferę zbliżającego się piłkarskiego święta. Głos w sprawie sobotniego pojedynku zabrał gracz Realu Madryt – Marcelo.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #2

    Piłkarski sezon 2017/2018 w wykonaniu najlepszych klubów Starego Kontynentu przeminął z wiatrem. W ubiegły weekend walka zakończyła się na arenach ekstraklasy francuskiej, hiszpańskiej i włoskiej. Pozwolę sobie podsumować ostatnie 3 dni zmagań w najlepszych ligach Europy.

    czytaj więcej
  • Zwycięskie pożegnanie „Don Andrésa”

    Na wypełnionym po brzegi Camp Nou, FC Barcelona wygrała swój ostatni ligowy mecz i podziękowała za wspaniałą karierę Andrésowi Inieście.

    czytaj więcej
  • Wenger przyznał, że Arsenal był bliski sprowadzenia Cristiano Ronaldo

    W szczerym wywiadzie udzielonym dla oficjalnej strony internetowej Arsenalu Arsene Wenger przyznał, że „Kanonierzy” byli bliscy kupna Cristiano Ronaldo. Odchodzący ze stanowiska menedżer żałował, że nie udało mu się sprowadzić Portugalczyka ze Sportingu.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze