„Święci” sprawili cud; Tottenham Hotspur stracił punkty

Mateusz Deluga | 21.01.2018 18:56 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W ramach 24. kolejki „Święci” na własnym obiekcie podejmowali Tottenham Hotspur. Spotkanie między obiema ekipami było zacięte. Niestety nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe, których było jak na lekarstwo.

W pierwszych piętnastu minutach spotkanie wyglądało na wyrównane. Obie ekipy starały się założyć wysoki pressing i czekały na błąd przeciwnika.

W 15. minucie szczęście uśmiechnęło się do zespołu gospodarzy, bowiem Davinson Sanchez skierował piłkę do własnej bramki. Gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia, a „Koguty” musiały wziąć się do pracy, aby nadrobić straconą bramkę.

Trzy minuty później, niezastąpiony Harry Kane zdobył wyrównującą bramkę dla gości. Anglik wyskoczył najwyżej w polu karnym „Świętych” i umieścił futbolówkę w siatce.

 

Po zdobyciu wyrównującej bramki, Tottenham Hotspur ruszył do huraganowych ataków, ale żaden z nich nie doporowadził do zdobycia drugiej bramki.

W 30. minucie Moussa Sissoko odebrał piłkę w środku pola, po czym oddał kąśliwy strzał w kierunku bramki, ale futbolówka minęła cel dosłownie o kilka centymetrów. W 37. minucie próbowali odpowiedzieć „Święci”, jednak Jack Stephens oddał strzał, który również minął światło bramki.

W drugiej połowie goście ponownie próbowali napędzać swoje akcje, jednak brakowało im skuteczności. Natomiast „Święci” wyczekiwali na swoje okazje. Niestety przez dłuższy czas na murawie niewiele się działo.

W 68. minucie Harry Kane miał wspaniałą sytuację na zdobycie bramki, jednak w ostatniej chwili Anglikowi na drodze stanął jeden z defensorów gospodarzy, który zablokował strzał.

Sześć minut przed końcem spotkania Erik Lamela miał świetną okazję na oddanie strzału, jednak w ostatniej chwili defensywa Southampton FC oddaliła zagrożenie W 90. minucie rozstrzygającą bramkę dla „Kogutów” mógł zdobyć Harry Kane, ale napastnik nie wykorzystał genialnego podania Delego Allego.

Więcej bramek na obiekcie „Świętych” nie zobaczyliśmy. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

 

Southampton FC – Tottenham Hotspur FC 1:1 (1:1) Sanchez 15’ (sam.) – Kane 18’

Czytaj więcej o: Anglia, Tottenham Hotspur, Erik Lamela, Southampton, Harry Kane, Premier League, Davinson Sánchez

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Real vs. Liverpool

    Panie i panowie, przed nami ostatni akord tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tym razem areną ostatecznego starcia o miano najlepszego klubu Europy będzie Stadion Olimpijski w Kijowie. Po jednej stronie ringu stanie Real Madryt. Po przeciwnej prawdziwy czarny koń tych rozgrywek – Liverpool FC. Kto sięgnie po najważniejsze trofeum w sezonie 2017/2018?

    czytaj więcej
  • Pochettino przedłużył kontrakt z Tottenhamem

    Tottenham poinformował o przedłużeniu współpracy z menedżerem tego zespołu Mauricio Pochettino.

    czytaj więcej
  • Fred o krok od Old Trafford

    Zgodnie z obietnicą, sztab „Czerwonych Diabłów” na czele z José Mourinho nie traci czasu na urlop, tylko szuka piłkarzy, którzy mogliby wzmocnić drużynę przed najbliższym sezonem. Pierwszym graczem, który zawita tego lata na Old Trafford ma być Fred.

    czytaj więcej
  • Alderweireld trafi na Old Trafford?

    Manchester United rozpoczął rozmowy z Tottenhamem w sprawie pozyskania środkowego obrońcy, Toby'ego Alderweirelda. The Mirror zapewnia, że Daniel Levy nie puści tanio swojego kluczowego zawodnika.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #1

    Za nami przedostatni piłkarski weekend w wykonaniu najlepszych lig europejskich. W czasie jego trwania jak zawsze mogliśmy podziwiać wiele wspaniałych widowisk. W Anglii i Niemczech rozgrywki na najwyższym szczeblu piłkarskim dobiegły już końca. Kluby z Hiszpanii, Francji i Włoch, mają do rozegrania jeszcze jedną kolejkę. Pozwólcie, że w pierwszej części podsumuję te 3 ostatnie dni zażartej walki w 5 najmocniejszych ligach europejskich.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze