Roma blisko triumfu na Giuseppe Meazza. Świetny Alisson skapitulował w końcówce

Autor: Kacper Chwedoruk | 21.01.2018 22:55 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W najciekawszym spotkaniu 21 kolejki Serie A, Inter Mediolan podejmował na własnym boisku Romę. "Nerazzurri" chcieli przerwać serię pięciu meczów bez zwycięstwa, jednak to "Giallorossi" byli blisko wywiezienia kompletu punktów z Mediolanu.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Świetne sytuacje miał Ivan Perisić. Były zawodnik Borussii Dortmund najpierw przestrzelił, a w następnej okazji zatrzymał go genialny tego dnia Alisson. Brazylijski golkiper w niedzielny wieczór zaliczył nawet asystę. 

To właśnie po jego zagraniu wynik spotkania otworzył El Shaarawy. Reprezentanta Włoch popędził z piłką sam na sam z bramkarzem Interu i sprytną podcinką wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Niespełna dwie minuty później do wyrównania mógł doprowadzić Mauro Icardi, ale przy asyście obrońców rywala nie był w stanie skierować piłki nawet w światło bramki. 

Po zmianie stron napór Interu wzrastał z każdą minutą. Podopieczni Luciano Spalettiego za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania, ale za każdym razem na ich drodze stawała defensywa Romy. Jak już udało minąć się mur stworzony z obrońców gości, to fenomenalnymi paradami popisywał się Alisson. 

W końcówce jednak nie pomógł nawet świetnie broniący 25-latek. Dośrodkowanie Marcelo Brozovicia strzałem głową na gola zamienił Matias Vecino. Dzięki pomocnikowi Inter nie przegrał szlagieru ligi włoskiej, ale zła passa mediolańskiej ekipy trwa dalej. Był to szósty mecz z rzędu, którego "Nerazzurri" nie potrafią wygrać. 

 

Inter Mediolan – AS Roma 1:1 (0:1) Vecino 86' – El Shaarawy 31' 

Czytaj więcej o: Inter Mediolan, AS Roma, Stephan El Shaarawy, Serie A TIM, Włochy

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze