Getafe ratuje remis w doliczonym czasie

Jakub Bednarczyk | 28.01.2018 20:24 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Mecz 21. kolejki La Liga pomiędzy Sevillą i Getafe zapowiadał się bardzo interesująco. Jednak 90 minut gry zweryfikowało oczekiwania kibiców. Na Ramón Sánchez Pizjuán przyszło nam oglądać dość bezbarwne spotkanie, które w większości momentów rozczarowało.

Bilans meczów między obiema ekipami w La Liga prezentował się przed spotkaniem bardzo wyrównanie. Zespoły mierzyły się ze sobą 25 razy, z czego 10 razy wygrywała Sevilla, 10 razy Getafe oraz 5 razy padł remis.

Pierwsze minuty spotkania były chaotyczne i dość nerwowe. W pierwszej połowie piłkarzom brakowało skuteczności i dokładności. Bardzo aktywny na prawej stronie boiska w ekipie Sevilli był Jesús Navas. Kreował on grę gospodarzy, jednak koledzy nie skorzystali z jego celnych zagrań.

W 27. minucie swojej okazji z rzutu wolnego nie wykorzystał Ever Banega. Uderzył bardzo niecelnie i jedyne co zyskała jego drużyna po tej akcji to rzut z autu. Chwilę potem z kontrą wyszła ekipa Getafe. Piłkarze Getafe jednak nie wykorzystali swojej przewagi liczebnej.

W 30. minucie Wissam Ben Yedder mógł zamienić świetne dośrodkowanie Jesúsa Navasa na bramkę. W tej sytuacji piłka po strzale „szczupakiem” nie trafiła w światło bramki. W 58. minucie znakomitą okazję zmarnował Ángel Rodríguez. Napastnik Getafe przegrał walkę o piłkę z dwoma obrońcami Sevilli. Przewrócił się przed samym polem karnym. Arbiter jednak nie odgwizdał faulu. Według jego interpretacji zawodnicy walczyli o piłkę zgodnie z przepisami.

W 72. minucie gola dla gospodarzy strzelił Luis Muriel, który wykorzystał podanie Pablo Sarabii. Po zmianie wyniku sytuacja na boisku także uległa zmianie. To Getafe musiało zaatakować, a piłkarze Sevilli skupili się na grze z kontry.

W 87. minucie w kolejnej akcji Sevilla stworzyła zagrożenie pod bramką Getafe. Ever Banega oszukał obrońców i oddał strzał na bramkę. Piłka jednak uderzyła w słupek, co uratowało gości przed utratą drugiego gola.

W doliczonym czasie gry błąd popełnił Rico, wypuszczając piłkę z rąk. Sytuację wykorzystał środkowy napastnik Getafe Ángel Rodríguez, który umieścił futbolówkę w bramce. Jednak sytuacja ta nie obyła się bez kontrowersji. Sędzia nie odgwizdał faulu na bramkarzu Sevilli, przez co piłkarze mieli do niego spore pretensje.

Obie ekipy nie miały specjalnie dobrze napisanego scenariusza na ten mecz. Gospodarze chcieli wygrać, a goście urwać jakieś punkty. Kibice na Ramón Sánchez Pizjuán z pewnością oglądali ciekawsze piłkarskie spektakle.

 

Sevilla FC – Getafe CF 1:1 (0:0) L. Muriel 72’ – Ángel 90+3


Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Luis Muriel, Getafe, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze