Oficjalnie: Aubameyang w Arsenalu!

Autor: Michał Nowacki | 31.01.2018 13:00 | komentarzy: 10 | kategoria: News |

Po wielu tygodniach negocjacji i spekulacji ostatecznie Pierre-Emerick Aubameyang opuszcza Borussię Dortmund i przenosi się do Anglii. Arsenal za Gabończyka zapłaci aż 60 milionów funtów. "Kanonierzy" nie zgodzili się wydać za 28-latka 70 milionów funtów, ale wyłożą w styczniu 55 milionów funtów, zaś kolejne pięć dołożą jako bonusy.

W tym sezonie snajper był już dwa razy odsuwany od pierwszego składu za problemy z utrzymaniem dyscypliny. Trener, Peter Stoger, zdecydował się w takim układzie pozbyć gracza. Arsenal tym samym złożył najwyższą możliwą ofertę, zaś Borussia wcześniej zapewniła sobie wypożyczenie z Chelsea napastnika, Michy'ego Batshuayiego. Władze z Signal Iduna Park woleli ściągnąć na wypożyczenie snajpera Arsenalu, Oliviera Girouda, który jednak zdecydował się zostać w Anglii ze względów rodzinnych. Niewykluczone, że zostanie wypożyczony do Chelsea. Arsenal właśnie dokonał najwyższego transferu w swojej historii.

W obecnych rozgrywkach Gabończyk strzelił 21 bramek w 24 meczach w całym sezonie i toczył równorzędną walkę z Robertem Lewandowskim o koronę Króla Strzelców w Bundeslidze.

– Poza kilkoma nieprzyjemnymi wydarzeniami w ostatnich tygodniach chcielibyśmy pamiętać, że historia Pierre-Emericka Aubameyanga w Borussii przez ponad cztery lata była jednym wielkim sukcesem. W tym czasie zrobił wiele dobrego dla nas, strzelił mnóstwo goli i pomógł nam wygrać trofea. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w Arsenalu – powiedział Michael Zorc, dyrektor sportowy w Dortmundzie.

Gabończyk w nowym zespole, z którym podpisał umowę do 30 czerwca 2022 roku, będzie występował w koszulce z numerem czternastym.

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Niemcy, Transfery, Kontrakt, Borussia Dortmund, Pierre-Emerick Aubameyang, Michael Zorc

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze