Fenomenalne popołudnie Eibaru! Sevilla rozbita

Autor: Kacper Chwedoruk | 03.02.2018 14:55 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

SD Eibar od pewnego czasu znajduje się w znakomitej formie, poza porażką z Atletico Madryt. Tym razem na własnym stadionie rozgromili Sevillę 5:1.

Gospodarze niesamowicie szybko zaczęli strzelanie w sobotę. Mecz nie zdążył się na dobre zacząć, a Sevilla już miała stratę jednego gola. Kike otworzył wynik spotkania, jednak w tej sytuacji nie popisał się golkiper przyjezdnych. Chwilę później napastnik Eibar mógł mieć już dublet na koncie, ale piłka po jego strzale głową trafiła w słupek. 

Gospodarze szli za ciosem. W 17 minucie napór przyniósł efekt, a wynik spotkania zmienił Orellana. Po fatalnym początku Sevilla się trochę przebudziła, co znalazło odzwierciedlenie w postaci rzutu karnego. Sarabia wykorzystał jedenastkę, natomiast Sevilla wróciła do gry o korzystny rezultat. 

Radość gości nie trwała jednak zbyt długo. Ramis najwyżej wyskoczył w polu karnym. Środkowy obrońca strzałem głową ponownie wyprowadził Eibar na dwubramkowe prowadzenie. Sevilla już nie zdołała się podnieść i tylko traciła kolejne bramki. 

Po zmianie stron gospodarze wciąż szukali kolejnych trafień. Fenomenalny tego dnia Orellana po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W samej końcówce Arbilla ustalił wynik spotkania. Uderzeniem z rzutu wolnego nie dał szans Rico, a dziesięć minut później arbiter zakończył mecz. 

 

SD Eibar – Sevilla FC 5:1 (3:1) Kike 1', Orellana 17', 61', Ramis 32', Arbilla 83' – Sarabia 21' (k.)

 

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, SD Eibar, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Real vs. Liverpool

    Panie i panowie, przed nami ostatni akord tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Tym razem areną ostatecznego starcia o miano najlepszego klubu Europy będzie Stadion Olimpijski w Kijowie. Po jednej stronie ringu stanie Real Madryt. Po przeciwnej prawdziwy czarny koń tych rozgrywek – Liverpool FC. Kto sięgnie po najważniejsze trofeum w sezonie 2017/2018?

    czytaj więcej
  • Dembélé kontuzjowany, rywal przeprasza

    Francuski skrzydłowy FC Barcelony doznał urazu w niedzielnym meczu z Realem Sociedad i znów będzie musiał odpocząć od treningów. Główny winowajca całego zajścia przeprosił go na swoim Instagramie.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #2

    Piłkarski sezon 2017/2018 w wykonaniu najlepszych klubów Starego Kontynentu przeminął z wiatrem. W ubiegły weekend walka zakończyła się na arenach ekstraklasy francuskiej, hiszpańskiej i włoskiej. Pozwolę sobie podsumować ostatnie 3 dni zmagań w najlepszych ligach Europy.

    czytaj więcej
  • Zwycięskie pożegnanie „Don Andrésa”

    Na wypełnionym po brzegi Camp Nou, FC Barcelona wygrała swój ostatni ligowy mecz i podziękowała za wspaniałą karierę Andrésowi Inieście.

    czytaj więcej
  • Co zrobi Lenglet? Barcelona walczą z Sevillą o obrońcę

    „Duma Katalonii” chce zapłacić klauzulę odstępnego za francuskiego obrońcę, jednak klub z Andaluzji proponuje mu sporą podwyżkę w zamian za pozostanie w klubie. Co wybierze sam zawodnik?

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze