Tottenham remisuje z Liverpoolem; świetne zwieńczenie

Autor: Michał Nowacki | 04.02.2018 19:29 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

Dzisiaj na Anfield Liverpool grał z Tottenhamem. Bliżej zwycięstwa byli goście, ale zabrakło im odrobiny szczęścia.

Wynik meczu już w trzeciej minucie otworzył Mohamed Salah, który wykorzystał nieuwagę defensorów "Kogutów". To była w zasadzie jedyna akcja warta uwagi, najlepsze piłkarze zostawili na końcowe 10 minut. 

W 80. minucie Victor Wanyama, wprowadzony minutę wcześniej, zdecydował się na uderzenie z dystansu i to była znakomita decyzja. Piłka wpadła do siatki i było 1:1.

W 85. minucie Loris Karius faulował rywala i musiał się pogodzić z decyzją arbitra. Do rzutu karnego podszedł Hary Kane, ale spudłował.

W doliczonym czasie gry padły jeszcze dwa gole. Najpierw Mohamed Salah dał prowadzenie "The Reds" 2:1. W czwartej minucie doliczonego czasu gry, van Dijk złamał przepisy i "Koguty" miały drugi rzut karny. Tym razem Harry Kane się nie pomylił i zapewnił remis 2:2.

 

Liverpool FC – Tottenham Hotspur 2:2 (1:0) Salah 3', 90+1' – Wanyama 80', Kane 90+5' (k.)  

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Tottenham Hotspur, Victor Wanyama, Mohamed Salah, Harry Kane, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

  • Neral Triumfator
    Dzisiejszym symulkom piłkarzy Totków nie powstydziłaby się Barcelona z Sergio Symulanto na czele... I jeszcze sędzia się na to nabrał... Szkoda Liverpool'u bo okradziono ich ze zwycięstwa. Mam nadzieję, że Totki ogarną się z tymi symulantami bo szkoda będzie patrzeć na to jak angielski klub z twardzielami zmierza w kierunku hiszpańskich panienek i płaczków, którzy próbują nabierać sędziów na kartki i faule...
  • Innoc3nt Legenda
    Okradziony ze zwycięstwa? Drugi rzut karny ewidentny, na powtórkach widać kopnięcie - karny podyktowany prawidłowo.
  • PLGeronimo Zwycięzca grupy
    Zgadzam się z Neralem. Sędzia zabrał Live zwycięstwo. Dwa karne niesłuszne i to właśnie Inno powinien pierwszy potwierdzić, bo od dawna wyśmiewa balet na boisku i nie akceptuje tego, gdy ktoś przewraca się zbyt łatwo, a twarda gra to niby znak rozpoznawczy PL.
    Henryk z Tottenhamu jest ewidentnym przykładem symulanta psującym piękno piłki nożnej. Przy tych karnych były ledwo dotknięcia napastników Tottenhamu, a oni padali jak rażeni piorunem ... po prostu istny balet na trawie :)
  • Innoc3nt Legenda
    Obejrzyj sobie powtórki z sytuacji przy drugim rzucie karnym. Jeśli takie kopanie po nogach nazywamy symulkami, to może zacznijmy faulami nazywać dopiero łamanie nóg.
  • kamilmany Uczestnik LM
    A przy drugim to nie było najpierw spalonego? ^^ Na tym skrócie nie ma pokazane, ale jak ktoś oglądał mecz to wie, że był spalony zanim się Lamela rozłożył.
  • Innoc3nt Legenda
    Akurat meczu oglądać nie miałem okazji. Widziałem tylko ten kontrowersyjny kopniak w łydkę na powtórkach.
  • PLGeronimo Zwycięzca grupy
    Tak, oglądałem cały mecz - metrowy spalony na 100%, więc nie ma co rozpatrywać spornej sytuacji z faulem.
    Fakt nadal ten sam: Live okradziony ze zwycięstwa :)
  • Innoc3nt Legenda
    Masz może link do jakiejś powtórki, na której widać ten spalony? Nie mogę znaleźć tej konkretnej sytuacji.
  • PLGeronimo Zwycięzca grupy
    Mam mecz na dekoderze nc+ :) Pewnie gdzieś w sieci są szersze skróty.
    Zamiast jednak rozstrząsać decyzje sędziego lepiej zostawić w pamięci świetną grę i bramki Salaha oraz okienko Wanyamy.
  • Innoc3nt Legenda
    O tak, te dwa gole były przepięknej urody. Wanyama strzał jeden ma milion, pewnie sam się nie spodziewał, że to wlezie. :)

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.