Zapowiedź: Tottenham vs. Arsenal

Autor: Karol Brandt | 10.02.2018 09:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Derby północnego Londynu już dawno nie elektryzowały tak mocno kibiców w Anglii. Wszystko za sprawą nowych nabytków „Kanonierów”, którzy po raz kolejny sięgnęli głębiej do portfela. Być może na boisku zobaczymy także nową twarz w zespole „Kogutów”, ex-piłkarza Paris Saint-Germain Lucasa Mourę.

Tottenham Hotspur swoim kibicom ma do udowodnienia bardzo wiele, bo choć w tym sezonie podopieczni Mauricio Pochettino nie zawodzą, to poprzednią potyczkę z Arsenalem przegrali 0:2. Wtedy jedną z bramek zdobył Alexis Sánchez, którego nie ma już na Emirates Stadium.

„Koguty” nie odniosły blamażu od połowy grudnia, gdy na przeciw stanęli im piłkarze zarządzani przez Josepa Guardiolę i wygrali 4:1. W trzech z pięciu ostatnich meczów ligowych ekipa grająca w tym sezonie na Wembley remisowała. Dwa pozostałe spotkania to zwycięstwa z Evertonem (4:0) i Manchesterem United (2:0). Obecnie wicemistrzowie Anglii plasują się na piątym miejscu w tabeli Premier League.

Arsenal FC po udanym zimowym oknie transferowym na nowo rozpalił entuzjazm w kibicach własnego klubu. Nowe nabytki „The Gunners” przed tygodniem w doskonały sposób przywitały się z fanami z Emirates Stadium. Pierre-Emerick Aubameyang wpisał się na listę strzelców, zaś Henrich Mchitarjan zanotował trzy asysty. Jednak w meczu z Evertonem urazów doznali Nacho Monreal i Petr Čech. Ten drugi dopiero wczoraj powrócił do treningów z zespołem. 

„Kanonierzy” ponieśli porażkę 30 stycznia w konfrontacji ze Swansea City (1:3). Pięć ostatnich meczów ligowych to: dwie porażki, dwa zwycięstwa i remis. Na ten moment podopieczni Arsène’a Wengera okupują szóste miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy.

Oba zespoły rozegrały jak dotąd 181 spotkań. 76 z nich wygrał Arsenal FC, 56 padało łupem Tottenhamu, a w pozostałych 49 brakowało zwycięzcy. W ubiegłym sezonie na Emirates Stadium było 1:1, a w rewanżu na White Hart Lane górą byli miejscowi, którzy wygrali 2:0.

Po stronie gospodarzy wszyscy piłkarze są zdolni do gry, zaś Mauricio Pochettino na konferencji przedmeczowej powiedział, że Lucas Moura jest w dobrej dyspozycji i powinien znaleźć się w kadrze „Kogutów” na derbowe starcie z Arsenalem. W przeciwieństwie do argentyńskiego szkoleniowca, Arsène Wenger nadal nie jest pewny, kogo ostatecznie będzie miał do dyspozycji. Najprawdopodobniej Petra Čecha w bramce „Kanonierów” zastąpi David Ospina.

Patrząc na formę obu ekip, minimalnym faworytem jest Tottenham Hotspur, który już dawno nie zaznał goryczy porażki. Jednak w obliczu nowego impulsu wstrzykniętego zespołowi Arsenalu, trudno wyrokować, kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. 182. derby północnego Londynu zostaną rozegrane w najbliższą sobotę o godzinie 13:30. 

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Arsene Wenger, Kontuzje , Trenerzy, Tottenham Hotspur, Petr Cech, Lucas Moura, Pierre-Emerick Aubameyang, Mauricio Pochettino, Henrich Mchitarjan, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze