Bajeczna asysta Firmino. Spokojne popołudnie Liverpoolu

Autor: Kacper Chwedoruk | 11.02.2018 19:25 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Klub z Anfield wykorzystał potknięcie Manchesteru United i zbliżył się do odwiecznego rywala w ligowej tabeli. Liverpool pewnie pokonał na wyjeździe Southampton 2:0 po golach Firmino i Salaha.

Liverpool niezwykle szybko rozpoczął strzelanie na St. Mary's Stadium. Już w szóstej minucie Mohamed Salah dał znać o sobie i o tym, że nie tylko strzela gole, ale też asystuje. Jego podanie na gola zamienił Roberto Firmino. 

Od tego momentu zdecydowanie lepiej radzili sobie gospodarze. Southampton stworzył kilka niesamowicie groźnych sytuacji, jednak okazało się to za mało na Lorisa Kariusa. Niemiecki golkiper świetnie interweniował przy uderzeniach Hojbjerga czy też Ward-Prowse'a. 

Liverpool tuż przed przerwą zadał, jak się okazało, decydujący cios. Kapitalną asystą popisał się Firmino, a sytuację sam na sam bez problemu wykorzystał niezawodny Salah. Po przerwie "The Reds" oddali inicjatywę dla podopiecznych Pellegrino. To oni utrzymywali się dłużej przy piłce, ale groźne sytuacje mieli tylko przyjezdni. 

Mnóstwo dogodnych okazji nie zakończyło się ani jednym trafieniem. Bliski powodzenia była cała ofensywna trójka Liverpoolu, jednak za każdym razem czegoś brakowało. Ostatecznie, zawodnicy Kloppa dopisali do swojego konta trzy punkty. Dzięki temu awansowali na trzecie miejsce w Premier League, mając dwa oczka straty do odwiecznego rywala z Old Trafford.

Liverpool, podobnie jak FC Porto, pokazał że znajduje się w świetnej formie przed zbliżającym się pojedynkiem w Lidze Mistrzów. Pierwszy mecz pomiędzy tymi ekipami zostanie rozegrany na Estadio do Dragao już w najbliższą środę.

 

Southampton FC – Liverpool FC 0:2 (0:2) Firmino 6', Salah 42

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Southampton, Mohamed Salah, Roberto Firmino, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze