Roma skutecznie wypunktowała rywala; dublet Ündera

Autor: Michał Nowacki | 11.02.2018 22:34 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

AS Roma podejmowała dzisiaj u siebie Benevento Calcio i ograła rywala 5:2. Do przerwy był bramkowy remis, ale podczas dwóch ostatnich kwadransów gospodarz zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i sięgnął po trzy punkty.

W siódmej minucie meczu prowadzenie objęli goście. Enrico Brignola zauważył dobrze ustawionego w polu karnym Guilherme, zagrał mu futbolówkę, a ten bez zastanowienia uderzył i było 1:0 dla przyjezdnych. Dwie minuty później Stephan El Shaarawy przymierzył na bramkę rywala, jednak na posterunku stał już Christian Puggioni, który nie dał się zaskoczyć.

W 15. minucie swoich szans próbował Edin Dżeko, ale uderzenie głową nie sprawiło golkiperowi Benevento żadnych problemów. Sześć minut później ponownie El Shaarawy miał znakomitą okazję, aby strzelić gola, ale jego dobitka minęła bramkę obok lewego słupka o zaledwie milimetry.

W 26. minucie Aleksandar Kolarov wypatrzył Federico Fazio i zagrał piłkę w pole karne. Stoper rzymian wyskoczył jako pierwszy do piłki i głową wpakował ją obok lewego słupka. W 40. minucie El Shaarawy znalazł trochę wolnej przestrzeni i uderzył na bramkę, lecz znakomitym refleksem popisał się Puggioni i Roma musiała zadowolić się tylko rzutem rożnym.

W 47. minucie Edin Dżeko dostał piłkę od Kolarova, jednak jego uderzenie głową pozostawiało wiele do życzenia. W ostatnich dwóch kwadransach Roma się ewidentnie rozstrzelała, najpierw prowadzenie dał Edin Dżeko. Cengiz Ünder zaliczył asystę przy golu byłego snajpera Manchesteru City.

W 62. minucie Diego Perotti wypatrzył Ündera w polu karnym i zagrał mu piłkę. Turek bez najmniejszych kłopotów wbił piłkę do siatki tuż przy lewym słupku. W 75. minucie ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie na 4:1. Tym razem zdecydował się on na uderzenie z linii pola karnego.

W 78. minucie asystent przy pierwszym golu Benevento miał okazję wpisać się na listę strzelców. Rezerwowy Cristiano Lombardi podał mu piłkę i ten strzelił w prawy róg bramki i było 4:2. W doliczonym czasie gry Berat Djimsiti dotykał futbolówki ręką i arbiter odgwizdał rzut karny. Z jedenastu metrów nie pomylił się Grégoire Defrel, który uderzył w lewy róg, tam też rzucił się Puggioni, ale nie sięgnął piłki.

 

AS Roma – Benevnto Calcio 5:2 (1:1) Fazio 26', Dżeko 59', Ünder 62', 75', Defrel 90+2' (k.) – Guilherme 7', Brignola 78'

Czytaj więcej o: Włochy, AS Roma, Edin Dzeko, Diego Perotti, Federico Fazio, Guilherme, Gregoire Defrel, Serie A TIM, Benevento Calcio SRL, Cengiz Under

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #1

    Za nami przedostatni piłkarski weekend w wykonaniu najlepszych lig europejskich. W czasie jego trwania jak zawsze mogliśmy podziwiać wiele wspaniałych widowisk. W Anglii i Niemczech rozgrywki na najwyższym szczeblu piłkarskim dobiegły już końca. Kluby z Hiszpanii, Francji i Włoch, mają do rozegrania jeszcze jedną kolejkę. Pozwólcie, że w pierwszej części podsumuję te 3 ostatnie dni zażartej walki w 5 najmocniejszych ligach europejskich.

    czytaj więcej
  • Hit Serie A na remis; Juventus oficjalnie mistrzem Włoch

    Zapowiadające się hitowo starcie Romy z Juventusem zakończyło się podziałem punktów, lecz nie przeszkodziło to „Starej Damie” w zdobyciu siódmego tytułu Serie A z rzędu.

    czytaj więcej
  • Balotelli ma oferty z Francji oraz Włoch!

    Snajper OGC Nice może latem zmienić klub. W grę wchodzi pozostanie w Ligue 1 lub transfer do Serie A.

    czytaj więcej
  • Urodzinowe trafienie Mertensa nie pomogło; Napoli zremisowało z Torino

    Ostatnia porażka „Błękitnych” z Fiorentiną praktycznie przekreśliła ich szanse na zdobycie mistrzostwa Włoch. Podopieczni Maurizio Sarriego nie zamierzali jednak składać broni i chcieli wygrać pozostałe mecze, co powiększyłoby i tak już znaczący dorobek punktowy w Serie A. Ostatecznie na ich konto wpłynął tylko punkt.

    czytaj więcej
  • Juventus zgarnął pełną pulę, lecz do pracy wziął się dopiero po przerwie

    Juventus nie złożył broni w walce o scudetto. Podopieczni Massimiliano Allegriego podejmowali na Allianz Stadium zespół Bologni, który zajmował bezpieczną pozycję w środkowej części tabeli Serie A. „Le Zebre” wygrały przekonująco.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze