Wypowiedzi trenerów po spotkaniu Juventus FC – Tottenham Hotspur

Autor: Kacper Chwedoruk | 14.02.2018 13:00 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Massimiliano Allegri, a także Maurcio Pochettino zabrali głos po świetnym spotkaniu na Juventus Stadium. "Koguty" odrobiły dwubramkową stratę po fatalnym początku i są bliżej awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

– Piłka nożna jest dziwna, możesz przejść od możliwego 3-0 do 2-1 lub od 3-1 do 2-2. Myślę, że wszyscy wiedzieliśmy, jakie to będzie skomplikowane. Mecz w Londynie będzie dla nas jak finał. Oprócz obrony strzału Kane'a przez Buffona, Tottenham nie miał żadnych poważnych okazji. W drugiej połowie zmieniliśmy kilka rzeczy i ogólnie zagraliśmy dobrze. Straciliśmy pierwszego gola nie stojąc w defensywie, a drugiego z rzutu wolnego. Piłka nożna daje i zabiera, ale nie wydaje mi się, że jest powód by popadać w przygnębienie – rozpoczął szkoleniowiec "Starej Damy". 

– Nigdy nie byliśmy faworytami, aby dotrzeć do ćwierćfinału. Zawsze było 50-50 z Tottenhamem i nadal jest. Ludzie muszą zdać sobie sprawę, że wygrywanie nie jest normalnością, jest niezwykłe. Ta drużyna wygrała sześć Scudetti i dotarła do dwóch finałów Ligi Mistrzów. Jest cienka linia w Lidze Mistrzów między wygraną a porażką. Juve i Tottenham są drużynami, które mogą mieć ambicje, ale w porównaniu do Bayernu Monachium, Barcelony i Realu Madryt są o krok niżej. W rzeczywistości dodałbym PSG i Manchester City do tej listy. W przyszłym sezonie będzie jeszcze trudniej. Najlepsze zespoły trafiają do finału, a Juventus miał trzy niezwykłe kampanie – dodał Allegri. 

Mauricio Pochettino z kolei nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników twierdząc, że pokazali oni wielki charakter, przegrywając 0:2. Dodał do tego, iż sprawa awansu ciągle pozostaje sprawą otwartą, mimo że jego zespół zasłużył na zwycięstwo w Turynie. – Zdominowaliśmy Juventus przez większą część meczu, grając swoją piłkę. Prawdopodobnie przy pierwszym golu Higuain był także na spalonym. Przy wyniku 0:2 mój zespół zareagował świetnie. Awans do ćwierćfinału jest nadal sprawą otwartą, ponieważ Juve pozostaje bardzo silnym zespołem. W drugim meczu pojedynek będzie nadal wyrównany – stwierdził Argentyńczyk. 

– Cieszę się, że spotkanie podobało się ludziom. Myślę, że to był fantastyczny mecz. Straciliśmy dwa gole w siedem minut, ale pokazaliśmy znakomity charakter. Najpierw chciałbym podziękować piłkarzom, bo trudno jest przełamać dwubramkową stratę przeciwko takiej drużynie w Turynie. Myślę, że na koniec bardziej zasłużyliśmy na zwycięstwo niż na remis. Ważne jest, żeby podziękować piłkarzom ponieważ wysiłek i charakter jaki dzisiaj pokazali był fantastyczny. Oczywiście jesteśmy bardziej dojrzali, przez ostatnie tygodnie ten zespół wzrastał i rozwijał się. Drużyna znakomicie zareagowała na 0:2 – dodał menedżer Tottenhamu. 

– To prawda, że potrzeba trochę szczęścia w piłce nożnej. To prawda, że 2:1 to nie to samo co 3:1, ale w tamtym momencie drużyna nie zasłużyła, żeby przegrywać dwoma bramkami. Graliśmy lepiej w drugiej połowie i na koniec remis jest dobrym rezultatem, ale pozostaje trochę żalu, bo byliśmy znacznie lepsi od nich. Pojedynek jest otwarty, ale Juventus to ogromny klub, więc są zdolni do wygranej na Wembley, ale my także mamy nadzieję na pokonanie ich. Będzie świetnie grać przed naszymi fanami – zakończył Mauricio Pochettino. 

Przypomnijmy, że rewanżowy pojedynek tej pary zostanie rozegrany 7 marca. Wówczas obie ekipy zmierzą się na Wembley. 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Juventus Turyn, Anglia, Włochy, Tottenham Hotspur, Juventus - Tottenham 2018-02-13

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze