Porto zatrzymało rozpędzony Estoril. "Smoki" odrobiły stratę

Autor: Kacper Chwedoruk | 21.02.2018 20:05 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W zaległym spotkaniu 18 kolejki FC Porto dopisało kolejny komplet punktów do swojego konta. Spotkanie było rozegrane od drugiej połowy, ponieważ 15 stycznia zostało przerwane.

W pierwszej połowie, która została rozegrana 15 stycznia, Estoril grał rewelacyjnie. Piłkarze tej drużyny nie pozwolili się zdominować dla Porto, które ostatnio wygrywa wszystko jak idzie, poza spotkaniem z Liverpoolem. "Smoki" do przerwy przegrywały, a gospodarze pokazali, że nie zasługują na ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Wówczas okazało się, że spotkanie nie może być kontynuowane. 21 lutego została rozegrana druga część, w której to goście nie zostawili żadnych złudzeń kto jest lepszy. 

Oczywiście niezawodny był Soares, który świetnie wykorzystuje kontuzję Aboubakara. Brazylijski napastnik kolejny raz zaliczył dublet, jednak to nie on rozpoczął odrabianie strat. Sygnał do ataku dał Alex Telles. Dośrodkowanie lewego obrońcy przeleciało przez całe pole karne i zaskoczyło bramkarza Estorilu. 

Sześć minut później lider ligi portugalskiej wyszedł na prowadzenie. Soares dwukrotnie wpisał się na listę strzelców niemal identycznie. Za pierwszym razem dobił on uderzenie kolegi z zespołu do pustej bramki. Drugie jego trafienie również polegało na dobiciu do pustej bramki strzału. Tym razem Brazylijczyk skierował do siatki po uderzeniu Corony. 

Dzięki temu zwycięstwu, Porto zwiększyło swoją przewagę do pięciu punktów nad drugą Benficą. Trzecią lokatę zajmują piłkarze Sportingu, którzy zgromadzili tyle samo punktów, co ich odwieczny rywal z Lizbony. 

 

GD Estoril Praia – FC Porto 1:3 (1:0) Eduardo 16' – Telles 52', Soares 58', 66' 

Czytaj więcej o: FC Porto, Portugalia, GD Estoril Praia, Tiquinho Soares, Alex Telles

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze