Ünder postraszył, ale nie przestraszył; Szachtar zwycięski!

Autor: Karol Brandt | 21.02.2018 22:40 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów podopieczni Paulo Fonseki przegrywali do 52 minuty. Wówczas Szachtar się przebudził i nie wypadł z rytmu do ostatniego gwizdka arbitra. Dzięki czemu „Górnicy” mogą cieszyć się z odniesionego rezultatu.

Dzisiejszego wieczoru „Giallorossi” rywalizowali na wyjeździe z „Górnikami”. Konfrontacja była rozgrywana na obiekcie Metalista Charków. Najważniejszą wiadomością był powrót do zdrowia Alessandro Florenziego, który w ostatnim czasie miał problemy żołądkowe. Ostatecznie wyszedł w podstawowym składzie rzymian.

Zawody sędziował szkocki arbiter, Willam Callum. W szóstej minucie goście wywalczyli rzut karny, który wykonał Alesandar Kolarov. Piłka po centrze Serba trafiła do Edina Dżeko. Były snajper Manchesteru City oddał strzał w środek bramki, lecz na posterunku był Andrij Piatow, który odbił futbolówkę. Uderzenie Bośniaka dobijał Federico Fazio, jednak skuteczna obrona defensorów Szachtara zapobiegła bramce dla „Wilków”.

W 21. minucie kolejny raz w polu karnym uderzał Edin Dżeko, jednak i tym razem ukraiński bramkarz nie dał się pokonać. Na kolejną groźną sytuację musieliśmy poczekać do 41. minuty. Wówczas kapitalne podanie w „szesnastkę” gospodarzy posłał Edin Dżeko. Do piłki dopadł Cengiz Ünder i oddał kąśliwy strzał, a „szmacianka” pomimo interwencji Andrija Piatowa wpadła do siatki.

W doliczonym czasie gry kontuzji po starciu z Edinem Dżeko doznał Serhij Krywcow. Chwilę potem 26-latka zastąpił Iwan Ordeć.

Już w 52. minucie „Górnicy” doprowadzili do wyrównania. W tej sytuacji fantastyczne podanie za plecy środkowych pomocników posłał Jarosław Rakicki. Futbolówka trafiła do Facundo Ferreyry, który w dziecinny sposób ograł Kostasa Manolasa, po czym oddał płaski strzał, poza zasięgiem Alissona.

Kilka minut później świetną akcję przeprowadzili gospodarze, a piłka po mocnym wstrzeleniu Ismaily’ego trafiła do Marlosa. Na jego nieszczęście o genialnej formie przekonał wszystkich bramkarz rzymian, który w instynktowny sposób zatrzymał strzał Brazylijczyka.

W 63. minucie sprzed pola karnego przymierzył Taison i tylko genialna parada Alissona sprawiła, że gol dla Szachtara nie padł. Coś pięknego, zarówno strzał, jak i interwencja! W 69. minucie przed własną „szesnastką” przewinił Kevin Strootman. Wówczas futbolówkę ustawił Fred i trafił idealnie. „Szmacianka” odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Tym razem bramkarz gości był bez szans.

W kolejnych minutach Eusebio Di Francesco starał się odwrócić losy rywalizacji w Charkowie, wprowadzając na plac gry m.in. Gersona. Jednak summa summarum gospodarze nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i pokonali wicemistrzów Włoch. Fantastyczny comeback „Górników”. Warto dodać, że gospodarze mogli zwyciężyć 3:1, lecz w doliczonym czasie gry ofiarna interwencja Bruno Peresa zatrzymała strzał Facundo Ferreyry.

 

Szachtar Donieck – AS Roma 2:1 (0:1) Ferreyra 52’, Fred 71’ – Ünder 41’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, AS Roma, Szachtar Donieck, Ukraina, Alessandro Florenzi, Fred, Facundo Ferreyra, Alisson Becker, Włochy, Szachtar Donieck - Roma 2018-02-21, Cengiz Under, Andrij Piatow

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze