Bezbramkowy remis na Ramón Sánchez Pizjuán

Krystian Kutt | 21.02.2018 22:41 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Sevilla FC zremisowała na własnym boisku z Manchesterem United 0 do 0. Gdyby nie świetnie interwencje Davida de Gei, Manchester byłby w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem na Old Trafford.

Świetnie w spotkanie wszedł zespół gospodarzy. Sevilla atakowała od pierwszej minuty, a pierwszy groźny strzał oddał Luis Muriel, ale dobrze w tej sytuacji ustawiony był David de Gea.

W kolejnych minutach meczu widać było jaki plan na to spotkanie ma Jose Mourinho. Manchester bronił się całą drużyną i chciał wyprowadzać szybkie kontrataki. W pierwszej fazie spotkania goście kilkukrotnie stworzyli dobre sytuacje, jednak nie zakończyły się one oddaniem celnego strzału na bramkę gospodarzy.

W 25. minucie świetną sytuację do strzelenia bramki miał napastnik Manchasteru United – Romulu Lukaku, jednak piłka po strzale Belga poszybowała wysoko ponad bramkę i wciąż w Sewilli utrzymywał się bezbramkowy remis.

Zarówno Sevilla, jak i Manchester popełniali w pierwszej połowie bardzo dużą ilość fauli. Piłkarze stosowali wysoki pressing, gdy atakował przeciwnik i często kończyło się to przewinieniem.

Pierwszy strzał na bramkę Manchester oddał dopiero w 38. minucie. Scott McTominay uderzył piłkę mocno zza pola karnego, ale futbolówka poszybowała wprost w ręce Sergio Rico.

Najlepszą sytuację gospodarze mieli w 45. minucie. Po wznowieniu gry z rzutu rożnego, strzał przewrotką oddał Mercado, piłkę strzałem głową w stronę bramki skierował Steven N'Zonzi, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz Manchesteru. Minutę później wyborną sytuację miał Muriel, jednak znów kapitalną paradą popisał się David de Gea.

Na początku drugiej połowy meczu lepiej prezentowali się piłkarze Sevilli. Częściej atakowali bramkę gości oraz dominowali w środku pola. W 72. minucie sytuację do strzelenia bramki miał Pablo Sarabia, ale piłka po strzale głową nie trafiła w bramkę gości.

W 83. minucie futbolówkę do bramki Sevilli skierował Lukaku, ale sędzia nie uznał tego gola. Powtórki pokazały, że napastnik Manchesteru przyjmował piłkę ręką i sędzia miał rację, nie uznając bramki. Kilka minut później sędzia pomylił się i nie podyktował karnego dla gospodarzy za faul Paula Pogby na Jesusie Navasie.

Mimo kilku naprawdę dogodnych sytuacji, kibice na Ramón Sánchez Pizjuán bramek nie zobaczyli.

 

Sevilla FC – Manchester United 0:0 


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, Sevilla FC, Anglia, Hiszpania, Sevilla - Man. Utd 2018-02-21

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze