Kane bohaterem; trzy „oczka” jadą na Wembley

Autor: Karol Brandt | 25.02.2018 14:53 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

W 28. kolejce Premier League „Koguty” długo męczyły się z „Orłami”, aż w końcu do siatki rywali trafił najlepszy strzelec zespołu i tym samym ekipa Roya Hodgsona musiała przełknąć gorycz porażki.

Tottenham Hotpsur gościł dziś na obiekcie Crystal Palace i oczywiście przystępował do tego starcia w roli faworyta. Miejscowi otworzyli mały szpital, w którym kontuzje leczyło 12 piłkarzy. Mauricio Pochettino na Selhurst Park nie zabrał leczących urazy, Vertonghena i Alderweirelda.

Po 10 minutach gry, do siatki gospodarzy mógł trafić Harry Kane, lecz Wayne Hennessey był na posterunku i sparował piłkę na rzut rożny. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy więcej okazji bramkowych, choć warto nadmienić, że „Koguty” miały 77% przewagę w posiadaniu futbolówki.

Już w 54. minucie kolejną szansę zmarnował Harry Kane. W tej sytuacji Anglik uderzył obok prawego słupka. Kilka minut później z okolic pola karnego przymierzył Serge Aurier, jednak Wayne Hennessey nie dał się zaskoczyć i nadal mieliśmy wynik bezbramkowy.

W 73. minucie najbliżej dania prowadzenia gościom był Ben Davies. Wówczas po rzucie rożny lewy defensor uderzył w lewy słupek. Po przekroczeniu 80. minuty spotkania, dwukrotnie próbował Harry Kane. W pierwszej przypadku dobrą interwencją wykazał się bramkarz Crystal Palace, za drugim razem napastnik oddał niecelny strzał.

W 88. minucie „Koguty” wywalczyły rzut rożny z lewej strony boiska. Po centrze Christiana Eriksena do siatki trafił nie kto inny, jak Harry Kane. Wychowanek Tottenhamu uderzył głową, a piłka pomimo interwencji golkipera wpadła do bramki.

 

Crystal Palace – Tottenham Hotspur 0:1 (0:0) Kane 88’

Czytaj więcej o: Anglia, Tottenham Hotspur, Crystal Palace, Harry Kane, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze