Sensacja w Las Palmas!

Miłosz Kalaczyński | 01.03.2018 23:10 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

FC Barcelona, grająca jako lider hiszpańskiej La Ligi zremisowała z drużyną z Wysp Kanaryjskich, która broni się przed spadkiem.

Katalończycy byli zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa w tym meczu. Swoją przewagę "Blaugrana" udowadniała od samego początku spotkania. W 8. minucie spotkania doskonałą sytuację na otwarcie wyniku miał Luis Suarez, który wraz z Lionelem Messi uciekł obrońcom Las Palmas. W trakcie oddania strzału dobiegł do niego stoper gospodarzy i zdołał zablokować tę próbę. Kilka minut później to Messi mógł wpisać się na listę strzelców z rzutu wolnego, ale Leandro Chichizola popisał się kapitalną paradą.

W 21 minucie argentyński snajper z Barcelony ponownie wykonał rzut wolny, ale tym razem nie pozostawił szans swojemu rodakowi. Posłał piłkę w samo okienko bramki. W pierwszej połowie piłkarze z Wysp Kanaryjskich starali się zaskoczyć podopiecznych Ernesto Valverde ze stałych fragmentów gry, ale Marc-André ter Stegen nie miał wiele pracy w bramce.

Początek drugiej połowy szczęśliwie ułożył się dla piłkarzy UD Las Palmas. W dosyć kontrowersyjnych okolicznościach arbiter spotkania - Antonio Mateu Lahoz - po faulu Roberto na Matiasie, podyktował rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Jonathan Calleri. Warto dodać, że jest to pierwszy rzut karny przyznany przeciwko Barcelonie w La Liga od 14 lutego 2016 roku.

Przez dalszą część meczu piłkarze Barcelony starali się zdobyć kolejną bramkę. Rozpaczliwe interwencje obrońców Las Palmas zatrzymały "Dumę Katalonii", co oznacza, że FC Barcelona ma już tylko 5 "oczek" przewagi nad Atletico Madryt.

 

UD Las Palmas – FC Barcelona 1:1 (0:1) Calleri 48' (k.) – Messi 21'

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Lionel Messi, UD Las Palmas, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze